Polscy Żydzi odnajdują korzenie

Tylko w ostatnich kilku latach podwoiliśmy liczbę członków gmin żydowskich w Polsce z 250 do ponad 500 rodzin - powiedział w rozmowie z Rzeczpospolitą Michael Schudrich naczelny rabin Polski.

Rz: Na krakowskim Kazimierzu odbędzie się w najbliższy weekend konferencja z udziałem 100 polskich Żydów, którzy odkryli swoje żydowskie korzenie. Izraelska gazeta „Jerusalem Post” określa ich „ukrytymi Żydami”. Ilu takich „ukrytych Żydów” żyje obecnie w Polsce? Michael Schudrich: Nie mam pojęcia. Proszę wybrać dowolną liczbę i pomnożyć ją przez dwa. Może wtedy pan trafi. Tych ludzi mogą być dziesiątki tysięcy i wierzę, że prędzej czy później do nas przyjdą. To, co się dzieje, jest naprawdę fantastyczne. Tylko w ostatnich kilku latach podwoiliśmy liczbę członków gmin żydowskich w Polsce z 250 do ponad 500 rodzin! - Ale dlaczego dzieje się to akurat teraz? - Bo Polska wreszcie ugruntowała swoją demokrację. Zapanowała tu prawdziwa wolność i pluralizm. Ludzie nie wstydzą się już swojej żydowskości, nie boją się. Nic dziwnego, że po doświadczeniach niemieckiej okupacji, Kielcach i roku 1968 Żydzi nie czuli się zbyt pewnie. Ale gdy skończyła się okupacja sowiecka, sytuacja wróciła do normy. - Jacy ludzie najczęściej zwracają się teraz do rabina? - Na pewno widać, że przyłącza się do nas wielu młodych. O ile kilka lat temu średnia wieku członków gminy oscylowała wokół 65 lat, o tyle dziś wynosi już około 45. Na początku do żydowskich tradycji przodków wracali głównie intelektualiści, teraz wszyscy. Mamy nawet jednego górnika. - A geograficznie? - Ci ludzie pochodzą z całej Polski. Zarówno z dużych miast, jak i miasteczek oraz wiosek. Bardzo dużo osób jest ze Śląska. To dlatego, że dwie trzecie ocalałych polskich Żydów pochodziło z terenów wschodnich Rzeczypospolitej i przetrwało wojnę w Związku Sowieckim. Po wojnie często nie mieli gdzie wrócić i osadzano ich na ziemiach zachodnich, gdzie było dużo wolnych mieszkań po Niemcach. - W II RP żyło około 3,5 miliona Żydów... - Cóż, nie ma co marzyć o odrodzeniu się społeczności żydowskiej w takiej skali. Nadzieje na sprowadzenie dziś do Polski milionów czy nawet setek tysięcy Żydów są mrzonką. Niestety, Adolf Hitler na zawsze zlikwidował polską społeczność żydowską w sensie znanym sprzed wojny. Nie mówmy więc na razie o wielkich liczbach. Dziś jedna osoba, jutro dwie, pojutrze pięć... I w ten sposób pokażemy, że polscy Żydzi jednak nie dali się do końca zniszczyć. rozmawiał Piotr Zychowicz

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
32°C Poniedziałek
wieczór
29°C Wtorek
noc
22°C Wtorek
rano
27°C Wtorek
dzień
wiecej »