Zaduszki na polskich cmentarzach we Lwowie i Wilnie

Na polskich cmentarzach na Ukrainie i Litwie odbędą się 1 i 2 listopada uroczystości religijne. Wierni zgromadzą się na szczególnie ważnych dla Polaków nekropoliach.

Do najważniejszych miejsc pochówku zmarłych Polaków należy cmentarz Łyczakowski i cmentarz Orląt we Lwowie, cmentarz Na Rossie oraz tzw. bernardyński w Wilnie. Lwów Mszy św. i procesji na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zazwyczaj przewodniczy w dzień Wszystkich Świętych metropolita lwowski obrządku łacińskiego abp Marian Jaworski. Spoczywają tu tak znani Polacy, jak malarz Artur Grottger, pisarki Maria Konopnicka i Gabriela Zapolska, matematyk Stefan Banach. Są też groby greckokatolickich metropolitów Lwowa, a także zasłużonych Ukraińców, m.in. poety Iwana Franko. Na sąsiednim cmentarzu Orląt Lwowskich pochowani są obrońcy Lwowa z czasów wojny polsko-ukraińskiej 1918-1919. Kwiaty składają tu 1 listopada przedstawiciele polskiego konsulatu. Nazajutrz, w Dzień Zaduszny uroczystości odbywają się na cmentarzu Janowskim we Lwowie, zwanym też Ubogim, gdzie spoczywają doczesne szczątki św. Jerzego Bilczewskiego, metropolity lwowskiego w latach 1900-1923. Ceremonie te gromadzą liczne rzesze wiernych, przede wszystkim miejscowych Polaków. Wilno Na wileńskim cmentarzu Na Rossie, miejscu spoczynku wielu wybitnych Polaków, odprawiana jest 1 listopada Msza św. z procesją. Liturgia sprawowana jest na zewnątrz cmentarnej kaplicy, bowiem mimo starań wileńskiej kurii nie udało się Kościołowi jej odzyskać. Znajdują się w niej pomieszczenia gospodarcze. Powstały ponad 200 lat temu cmentarz Na Rossie to druga po warszawskich Powązkach największa nekropolia sławnych Polaków. Spoczywają tu m.in. historyk Joachim Lelewel, poeta Władysław Syrokomla, malarz Franciszek Smuglewicz i ojciec Juliusza Słowackiego, Euzebiusz. Znajdują się tu także grób matki Józefa Piłsudskiego oraz urna z sercem Marszałka, a także mogiły żołnierzy AK poległych w 1944 r. w czasie operacji "Ostra Brama". Przy grobie Piłsudskich zawsze pojawia się 1 listopada olbrzymia ilość kwiatów i płonących zniczy, zaś wartę honorową pełnią polscy harcerze z tamtejszych organizacji. Od siedmiu lat na dwóch największych poznańskich nekropoliach: Cmentarzu Miłostowskim i Cmentarzu Junikowskim odbywa się kwesta na odnowę cmentarza na Rossie w Wilnie. Zainicjował ją ks. Edmund Jaworski, tworząc Społeczny Komitet "Poznaniacy - Rossie". W odpowiedzi na apel duchownego, co roku 1 listopada wielkopolscy biznesmeni, politycy, artyści, sportowcy, a także dziennikarze zbierają datki wśród osób odwiedzających oba wielkie cmentarze. Za zebrane do tej pory ponad 150 tys. zł odnowiono zabytkowe grobowce rodziny Malinowskich, Mączyńskich, Gimbuttów oraz braci bonifratrów. Pieniądze z ubiegłorocznej kwesty zostały przeznaczone m.in. na uporządkowanie grobu poety Władysława Syrokomli. "Jesteśmy winni Wilnu naszą pamięć. Ludziom, którzy tam żyli i tworzyli tak wiele bowiem zawdzięczamy i wciąż czerpiemy z ich dokonań. Tak naprawdę więc, kwestujemy dla siebie, bo ratujemy dziedzictwo naszej kultury, która nas ubogaca" - tłumaczy ideę kwesty na wileńską Rossę ks. Jaworski, kierujący na co dzień parafią św. Kazimierza we wsi Gułtowy pod Poznaniem. Kilkaset osób gromadzi zwykle Msza św. i procesja żałobna na wileńskim cmentarzu bernardyńskim, na którym spoczywają m.in. powstańcy 1863 r. Założyli go na Górce Antokolskiej w Wilnie ojcowie bernardyni. Gdy w latach 60. XX w. władze zamknęły kaplicę i zaprzestano grzebania zmarłych, rozpoczął się proces systematycznej dewastacji tej nekropolii. Cmentarz bernardyński uchodzi za jeden z najpiękniejszych w Europie. W br. rozpoczęła się jego renowacja, finansowana przez rząd polski i litewski. Ma się ona zakończyć do 2010 r., gdy będzie obchodzona 200. rocznica założenia cmentarza.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
-4°C Piątek
dzień
-3°C Piątek
wieczór
-4°C Sobota
noc
-7°C Sobota
rano
wiecej »