Wygrajmy ten mecz

Mówiąc o misji głoszenia Chrystusa, często używa piłkarskich porównań. Powtarza, że ewangelizacja to nie najważniejsza, ale jedyna ważna rzecz w życiu Kościoła. Nauczał już w ponad 50 krajach. Był gościem zakończonego niedawno w Krakowie Forum Nowej Ewangelizacji.

Nie bez wpływu na pytanie, które zaczęło go nurtować, była przyjaźń z pastorem zielonoświątkowym Williamem Finkiem. Wspólnie założyli pierwszą kerygmatyczną szkołę ewangelizacyjną w Meksyku, zwaną wówczas Szkołą Apostołów. Kilka lat później poznał o. Emiliano Tardifa, misjonarza Najświętszego Serca Jezusowego. Kanadyjski duchowny po cudownym uzdrowieniu z gruźlicy w 1973 r. otrzymał charyzmat uzdrawiania. Efektem ich spotkań i współpracy jest program międzynarodowych szkół KEKAKO (Kerygmat Karisma Koinonia). Najkrócej można to opisać jako głoszenie podstawowych prawd wiary w charyzmacie Ducha Świętego. Często wspólnie podróżowali, głosili rekolekcje, formowali ewangelizatorów i sami ewangelizowali. Napisali też razem kilka książek. W jednej z nich – „W ogniu miłości. Dookoła świata bez walizki” – przekonują, że „Słowu, które jest głoszone w mocy Ducha, towarzyszą znaki, cuda i uzdrowienia, tak jak obiecał Jezus”. Widząc moc ich posługi, biskup japońskiej Fukoki wykrzyknął, że „misjonarze usiłują dotrzeć do ludzi z Japonii przez rozum, ale zapominają, że Duch Święty dociera do człowieka przez serce”. Ojciec Tardif zmarł w 1999 r. w Argentynie. Obecnie jest sługą Bożym i kandydatem na ołtarze. José H. Prado Flores od wspomnianej na początku modlitwy w 1971 r. o wylanie darów Ducha Świętgo, w której uczestniczył, wiedział, że ewangelizacja jest jego powołaniem. Będąc już tego świadomym, do swojego wykształcenia dołożył ukończone w 1977 r. studia w Międzynarodowym Instytucie Katechetyki i Duszpasterstwa Lumen Vitae w Brukseli. Wiedział, że nie tylko ma poświęcić życie dla ewangelizacji, ale że ma to robić jako człowiek świecki. Gdy kiedyś głosił konferencję w Wenezueli, swoim entuzjazmem ujął miejscowego biskupa. „Dobra konferencja, ojcze!” – pochwalił hierarcha. „Nie jestem zakonnikiem. Jestem świeckim! Mam żonę i dzieci” – odpowiedział Meksykanin. „To ja cię jutro wyświęcę na stałego diakona” – kontynuował biskup. „Moim powołaniem nie jest być diakonem. Moim powołaniem jest być świeckim!” – usłyszał w odpowiedzi. Jak sam mówi, ożenił się dopiero w wieku 33 lat. Modlił się o kobietę, która będzie rozumiała jego pasję i misję, z którą razem będą mogli ją wypełniać. Jego modlitwy zostały wysłuchane.

Meksykanin szkoli w Polsce

José H. Prado Flores często przyjeżdża do Polski. Ogniwem, które łączy go z naszym krajem, jest bł. Jan Paweł II. Gdy polski papież wzywał, że potrzeba nam w Kościele nowej ewangelizacji, jako jedno z pierwszych na ten apel odpowiedziało środowisko, w którym działał i tworzył późniejszy lider międzynarodowej sieci Szkół Ewangelizacji Świętego Andrzeja. Trudno spotkać ewangelizatora w Polsce, który nie uczestniczyłby w kursach czy rekolekcjach głoszonych przez Prado Floresa. Ksiądz Artur Godnarski, założyciel i przewodniczący Wspólnoty św. Tymoteusza – Katolickiego Stowarzyszenia w służbie Nowej Ewangelizacji z siedzibą w Gubinie, trafił na prowadzony przez niego kurs, kiedy jeszcze nie do końca akceptował doświadczenia Szkoły Nowej Ewangelizacji. – Usłyszałem Ewangelię głoszoną przez człowieka świeckiego z Meksyku. Doświadczałem, jak Pan Bóg otwierał coraz szerzej moje serce i dobijał się do niego. Odkryłem, że w tym wszystkim jest nowa łaska, którą daje mi Duch Święty. Tak się zaczęła moja piękna przygoda z SNE. José H. Prado Flores pokazał mi metodologię pracy w SNE, celowość podejmowanych działań – opowiada ks. Godnarski, sekretarz Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji. – To zaś sprawiło, że moje serce mogło się potem jeszcze bardziej rozszerzyć i przyjąć doświadczenie Ogólnopolskiej Inicjatywy Ewangelizacyjnej „Przystanek Jezus”. Jestem pewien, że nie mogłoby się to zrodzić, gdyby nie moje wcześniejsze doświadczenia oazy, Odnowy w Duchu Świętym, a potem SNE – dodaje duchowny. Wystarczy chwilę porozmawiać z ks. Godnarskim, żeby usłyszeć, że te nauki nie poszły w las. Prędzej czy później padną słowa, że ewangelizacja nie jest najważniejszym zadaniem Kościoła, ale jest jedynym ważnym zadaniem. A bez osobistego spotkania z Chrystusem trudno się za to zadanie zabierać. Możemy mieć pewność, że podobne słowa i rozwinięcia w polskim Kościele będą padać jeszcze nieraz. 66-letni Prado Flores regularnie bowiem przyjeżdża do naszego kraju, by dzielić się swoim doświadczeniem z liderami nowej ewangelizacji nad Wisłą. Do Polaków ma stałe przesłanie, które jest dobrym podsumowaniem działalności Meksykanina. „Wy, Polacy, jesteście uprzywilejowani, bo tu, w waszym kraju, jeszcze czuje się żywy Kościół” – mówi. „Jednak aby ewangelizować innych, wszyscy musimy zostać najpierw sami zewangelizowani” – dodaje.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
16°C Niedziela
dzień
16°C Niedziela
wieczór
13°C Poniedziałek
noc
12°C Poniedziałek
rano
wiecej »