Ponad 30 kolejnych osób zostało zabitych w piątek w atakach Boko Haram w północno - wschodniej części stanu Borno w Nigerii.
Najazd miał miejsce, krótko po tym jak ONZ nałożyło sankcje na organizację. Od ponad 5 tygodni trwają zarazem starania uwolnienie ponad 200 uprowadzonych przez islamistów dziewcząt ze szkoły w Chibok.
W weekendowych atakach mieszkańcy dwóch wsi, które zaatakowano, zostali przewiezieni poza wieś, gdzie mężczyzn zgromadzono razem. Zostali oskarżeni o działania przeciw Boko Haram i zastrzeleni, relacjonował dla BBC jeden z tych, którym udało się uciec. Wsie spalono.
Aktualnie w wielu wsiach północnej części Nigerii powstają małe grupy bojowe, mające za zadanie chronić mieszkańców przed kolejnymi najazdami ze strony terrorystów.
Innych 25 mężczyzn zastrzelono we wsi Moforo, 8 innych w Kimbi. Parę dni wcześniej doszło do ataków bombowych w mieście Jos, w wyniku których śmierć poniosły 122 osoby.
O wszystkie te zamachy władze podejrzewają Boko Haram.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.