Prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył we wtorek Zachód, że wykorzystując kryzys ukraiński próbuje zdestabilizować cały region. Porównał Ukrainę do Iraku, Libii i Syrii, które według jego słów zostały przez interwencję z zewnątrz doprowadzone na kraj rozpadu.
Putin oświadczył, że Rosja i jej europejscy partnerzy nie zdołali przekonać prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, by nie podążał drogą przemocy. Rosja będzie chronić mieszkających poza jej granicami etnicznych Rosjan przy użyciu środków politycznych, gospodarczych i humanitarnych - zapowiedział Putin.
Austen Ivereigh nie wierzy, że Franciszek wkrótce zrezygnuje.
W Waszyngtonie rośnie zniecierpliwienie brakiem postępów w negocjacjach z Rosją.
Podkreślił, że delegacja do Katynia w kwietniu 2010 r. był misją ważną państwowo i historycznie.