Londyńska organizacja „Kobiety i Kościół”, skupiająca anglikańskie kapłanki i biskupki, zaproponowała, aby Modlitwa Pańska rozpoczynała się od słów „Matko nasza, któraś jest w niebie”.
„Kiedy używamy jedynie męskich wyrażeń na określenie Boga, wzmacniamy ideę, że Bóg jest mężczyzną, a w ten sposób sugerujemy, że mężczyźni są bardziej podobni do Boga niż kobiety" – stwierdziła kapelanka prestiżowego Kolegium Trójcy Świętej (Trinity College) w Oxfordzie Emma Percy. Według niej, "to niesprawiedliwe, że kobiety uznaje się za mniej święte i mniej godne, aby reprezentować Chrystusa w świecie tylko dlatego, że Bóg jest określany zawsze jako On, a więc jako mężczyzna”.
Anglikański arcybiskup Canterbury Justin Welby powołał do zajęcia się tą sprawą specjalną komisję. Poinformowała ona, że rozważa się możliwość, aby każdy z wiernych sam wybierał sobie taki wariant najważniejszej modlitwy chrześcijańskiej, jaki mu bardziej odpowiada, tzn. „Matko nasza” albo „Ojcze nasz”.
Choć ewentualne zmiany są dopiero w stadium początkowych dyskusji i wymagałyby zatwierdzenia przez Synod Generalny, to jednak niektóre duchowne już teraz rozpoczęły w swoich parafiach feminizację różnych popularnych w Kościele anglikańskim modlitw.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.
Jedne z 12 objawień maryjnych na świecie uznanych przez Watykan.