W rozmowie z "Dziennikiem" były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff uważa, że nawet jeśli w ciągu tego tygodnia katarskie pieniądze wpłyną na konto polskiego rządu, to w stoczniach w Gdyni i w Szczecinie produkcja statków i tak nie zostanie wznowiona.
"Sytuacja na rynku stoczniowym jest bardzo trudna. Zamówienia spadły o 52 proc. Liczą się tylko trzy kraje: Chiny, Korea Południowa i Japonia. Upada właśnie ostatnia stocznia duńska, padają stocznie niemieckie. Ja więc nie wierzę, by ktoś w Gdyni czy Szczecinie chciał produkować statki, skoro nie ma na nie zbytu" - mówi gazecie Steinhoff.
Jego zdaniem, katarski inwestor - o ile oczywiście dokona transakcji - zajmie się raczej produkcją konstrukcji stalowych lub wież wiertniczych. Jak dodaje, nasz rząd popełnił błąd, nadmiernie rozbudzając nadzieje stoczniowców.
Usługa "Podpisz dokument" przeprowadza użytkownika przez cały proces krok po kroku.
25 lutego od 2011 roku obchodzony jest jako Dzień Sowieckiej Okupacji Gruzji.
Większość członków nielegalnych stowarzyszeń stanowią jednak osoby urodzone po wojnie.