12 i 13 września na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie odbędzie się konferencja naukowa „NaProTechnology Lublin 2009”.
Naprotechnologia to jedna z najbardziej skutecznych metod leczenia niepłodności.
Wprowadzenie NaProTechnology do praktyki medycznej sprawowanej przez położne i pielęgniarki, lekarzy rodzinnych i położników ginekologów w Polsce mogłoby w znaczący sposób przyczynić się do zmniejszenia częstości niepłodności, niepowodzeń położniczych oraz innych schorzeń w zakresie ginekologii i położnictwa.
Pośród wielu znakomitych wykładowców ze Stanów Zjednoczonych i Irlandii, będzie przemawiał profesor Thomas Hilgers ginekolog i położnik z Omaha w stanie Nebraska USA. Profesor Hilgers jest specjalistą w leczeniu niepłodności, członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Laserowej i Towarzystwa Chirurgii Reprodukcyjnej, dyrektorem Instytutu Pawła VI i profesorem Creighton University w Omaha. Razem ze swoim zespołem stworzył i stale rozwija NaProTechnology - innowacyjną i skuteczną metodę zapobiegania, wczesnego wykrywania i leczenia zaburzeń zdrowia prokreacyjnego w tym obniżonej płodności.
Naprotechnology może być znacznie tańszą i skuteczniejszą metodą leczenia niepłodności niż metody wspomaganego sztucznie rozrodu (ART, in vitro).
NaProTechnology to nowoczesna i kompleksowa metoda postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w zakresie ginekologii i położnictwa, oparta na osiągnięciach współczesnej medycyny i wiedzy dotyczącej zdrowia kobiet.
Profesor Hilgers z nominacji Ojca Świętego Jana Pawła II jest członkiem Papieskiej Akademii Pro Vita, przez 5 lat uczestniczył również, wraz z żoną Sue, w pracach Papieskiej Rady d/s Rodziny.
Szczegółowe informacje o konferencji na stronie: http://leczenie-nieplodnosci.pl/pl/aktualnosci/konferencja-naprotechnology-lublin-2009/
Dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.
Ta deklaracja pada po poniedziałkowych atakach Amerykanów na południu Iranu.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.