Papież Franciszek otrzymał w środę luksusowy samochód lamborghini, model Huracan. W Watykanie zapowiedziano, że auto zostanie oddane na licytację, a dochód z niej będzie przeznaczony na cele dobroczynne, między innymi na pomoc dla ludności Iraku.
Kwota uzyskana na licytacji w domu aukcyjnym Sotheby's zostanie bezpośrednio przekazana papieżowi, który zdecydował, że wzmocni ona fundusz odbudowy domów na Równinie Niniwy w Iraku, w co zaangażowana jest organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Celem tej inicjatywy jest doprowadzenie do powrotu chrześcijan na te ziemie, zniszczone przez bojowników Państwa Islamskiego.
Ponadto pieniądze z aukcji samochodu trafią do Wspólnoty Papieża Jana XXIII, niosącej pomoc kobietom - ofiarom handlu i prostytucji, a także do dwóch włoskich organizacji, działających przede wszystkim w Afryce.
Rzecznik Watykanu Greg Burke opublikował na Twitterze zdjęcie papieża stojącego przy białym samochodzie zaparkowanym przed domem świętej Marty, gdzie Franciszek mieszka. Napisał też: "Papież Franciszek jest dumnym nowym właścicielem lamborghini Huracan. Ale nie na długo. Samochód będzie zlicytowany na cele charytatywne".
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.