Milicja zamknęła w areszcie Anatola Labiedźkę, szefa Zjednoczonej Partii Obywatelskiej (AHP). W poniedziałek ma odbyć się rozprawa sądowa.
Labiedźka został zatrzymany w piątek po południu na trasie Brześć-Mińsk. Jak poinformowano w komunikacie, samochód lidera AHP zatrzymała milicja drogowa, nie podając przyczyny. Labiedźkę siłą wyciągnięto z auta.
Następnie polityk został przewieziony na posterunek, gdzie sporządzono protokół, w którym zarzucono mu niepodporządkowanie się funkcjonariuszowi.
Labiedźka przebywa w areszcie w Kobryniu w obwodzie brzeskim. W poniedziałek ma odbyć się rozprawa sądowa w sprawie zatrzymania.
W oświadczeniu AHP informuje, że polityk od dawna jest śledzony przez różne struktury siłowe, co jest elementem działań służb specjalnych, próbujących przeszkodzić mu w działalności politycznej. Białoruscy opozycjoniści kategorycznie domagają się zaprzestania wykorzystywania służb specjalnych do walki z przeciwnikami politycznymi.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".
Jun wydał oświadczenie za pośrednictwem swoich prawników kilka godzin po decyzji TK.