Od trzech lat Kancelaria Prezydenta organizuje pomoc dla Polaków na Wschodzie. A Polacy cały czas czekają…
Zaczęło się od inicjatywy młodego Polaka, obecnie mieszkającego w USA. Student, urodzony na Podkarpaciu, postanowił wspomóc rodaków, o których niewielu pamięta. Pomysłem zainteresował parę prezydencką. Efekt? Lawina ofert pomocy, chęci i działań. Tylko w ubiegłym roku Kancelaria Prezydenta RP zorganizowała pięć wyjazdów z darami dla Polaków mieszkających na Ukrainie, w Rumunii i Mołdawii (w lutym odbył się kolejny wyjazd). Paczki wysłano również do Kazachstanu. Łącznie w ubiegłym roku rodacy otrzymali ponad 8000 kg żywności, sprzęt AGD, laptopy, kołdry, koce i obuwie. Polskie dzieci dostały prawie 4 tys. zabawek i 2 tys. książek. Zawieziono też materiały opatrunkowe i chemię gospodarczą. Ale nie tylko pomoc materialna ma tu znaczenie czy 9 tys. przejechanych kilometrów. Ważniejsza jest pamięć i uwaga skierowana na przez lata zapominanych rodaków.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
"To zagroziłoby Rosji i spotkałoby się z jej odpowiedzią" - mówi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Katar: w ciągu kilku tygodni państwa Zatoki Perskiej będą zmuszone wstrzymać eksport energii.
Pierwsza Dama podczas wystąpienia inaugurującego konferencję Polka XXI wieku.
Szpital odmówił udostepnienia żądanej przez prokuraturę dokumentacji.
"Musimy mieć możliwość rozmawiać z ludźmi rozsądnymi i racjonalnymi".