Kard. Scola o Komunii dla rozwodników

Osoby rozwiedzione i pozostające w ponownych związkach nie mogą otrzymywać Komunii, jeżeli nie zdecydują się żyć w zupełnej powściągliwości seksualnej. Złamanie tego nauczania oznaczałoby występowanie przeciw naturze małżeństwa – przypomina kard. Angelo Scola.

W opublikowanym właśnie wywiadzie-rzece emerytowany arcybiskup Mediolanu ponownie otworzył dyskusję na temat udzielania Komunii św. rozwodnikom. Swoją opinię przedstawił on także na prywatnym spotkaniu z Franciszkiem.

Na synodzie o rodzinie kard. Walter Kasper zaproponował udzielanie Komunii osobom w ponownych związkach po przejściu procesu pokutnego. Biskupi nie zaaprobowali tego wniosku i nie został on też uwzględniony w posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Doszło jednak do serii sprzecznych interpretacji pewnych fragmentów tego dokumentu. Wiele konferencji episkopatów do tej pory nie wypowiedziało się w tej kwestii.

Kard. Scola podkreśla, że istotą tego problemu jest głęboka więź sakramentu małżeństwa z Eucharystią, która jest „sakramentem oblubieńczej miłości pomiędzy Chrystusem i Kościołem”. Skoro więc Eucharystia jest podstawą dla małżeństwa, mówi purpurat, to ten, kto zostawia małżeństwo i rozpoczyna nowy związek „sam wyklucza się z Eucharystii”. Stwierdza on także, że niedopuszczanie takich osób do Komunii nie jest odgórną karą, którą można zdjąć lub złagodzić, ale tkwi w istocie charakteru chrześcijańskiego małżeństwa.

Kard. Angelo Scola powołuje się przy tym na adhortację Jana Pawła II Familiaris consortio, która potwierdza praktykę Kościoła o nie udzielaniu Komunii rozwodnikom w powtornych związkach. To nauczanie zostało potem ponownie potwierdzone przez Kongregację Nauki Wiary i Benedykta XVI.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • dobrava
    10.09.2018 21:27
    O seksie w Kościele nigdy dość, drogi/a Mag. O.Thomas Rosica, który jest w Watykanie szefem anglojęzycznej sekcji Biura Informacji Prasowej (de facto czymś w rodzaju rzecznika prasowego papieża Franciszka) ostatnio powiedział: "Pamiętajcie, że było podkreślone, że Eucharystia ma charakter seksualny w swej istocie. "To jest moje ciało dane wam.." i musimy to zakorzenić w ludzkiej seksualności i miłości." Czyż to nie piękne słowa, Mag?
  • tempestas
    10.09.2018 23:50
    W wywodach @Teolog pojawiło się "obiektywne dobro" oraz "powołanie do szczęścia", a wraz z nimi twierdzenie, że jeżeli prawo uznaje za grzech coś co prowadzi do "obiektywnego dobra" lub coś co umożliwia realizowanie "powołania do szczęścia", to prawo jest wadliwe. Problem polega jednak na braku, nawet teoretycznej możliwości określenia czym jest owo "obiektywne dobro" w danej sytuacji - brak obiektywnego obserwatora, to co zdefiniujemy zawsze będzie tylko subiektywne dobro. Dobro z punku widzenia jednego lub kilku ludzi. Nawet jednak gdyby było to dobro z punku widzenia całej ludzkości, to w perspektywie nieskończoności jest to nadal subiektywne i ograniczone spojrzenie. Dokładnie taki sam problem pojawi się przy definiowaniu szczęścia. Z Objawienia wiemy co jest dobrem, a co złem moralnym, ale nie wiemy co jest szczęściem, bo tego nie da się pojąć. Nawet gdy staniemy z Bogiem twarzą w twarz i osiągniemy pełnię szczęścia, nie staniemy się Bogu równi, nadal nie będziemy w stanie definiować szczęścia w oparciu o siebie. Nie wiemy również dlaczego Bóg uznał za dobre i złe to co uznał. Wskazał nam drogę do szczęścia. Możemy Mu wierzyć lub nie. Wiemy, że Bóg pragnie szczęścia człowieka, zarówno w życiu doczesnym jak i wiecznym, to drugie jest jednak bez porównania ważniejsze. Samodzielne definiowanie dobra i szczęścia jest de facto aktem niewiary. Jeżeli zaczniemy samodzielnie tworzyć takie definicje i uznamy, że to co do tego celu prowadzi jest moralnie dopuszczalne to dojdziemy do poglądów LaVey'a (hedonizmu). Dobierając odpowiednią definicję szczęścia (i nieszczęścia) będziemy w stanie uzasadnić moralnie wszystko, nawet czyn uznany za wewnętrznie zły – jak zabójstwo niewinnego, czy właśnie cudzołóstwo.
    Z drugiej strony można przyjąć pozycję wiary – zrezygnować z samodzielnego definiowania co jest dobrem i co jest szczęściem, a zamiast tego ufać, że dojdzie się do szczęścia idąc wskazaną drogą, którą uznaje się za dobrą. Tyle, że wtedy trzeba podejść do sprawy radykalnie i uznać,że są granice, których przekraczać nie wolno, nawet gdyby miał od tego zależeć los całej ludzkości.
  • Czytelnik
    11.09.2018 06:37
    Do Teolog: Bóg jest miłością ale miłość nie jest bogiem. To tyle w temacie twoich tutaj wywodów.
  • Mt 19,6
    13.09.2018 15:03
    Kochani, czy ktoś jest tu na forum, kto zna ewangeliczny ,,ordo caritatis'' - porządek miłości i jakie on ma przełożenie na sytuacje tu opisywane: po miłości do Pana Boga, miłość małżeńska, następnie miłość do dzieci, dopiero na trzecim miejscu idzie miłość do rodziców własnych i rodziny, miłość do każdego człowieka i wreszcie szacunek dla stworzeń. Interpretacje przytaczane o pierwszeństwie miłości do dzieci przed miłością do współmałżonka nie są zgodne z nauką duchem Ewangelii i z magisterium Kościoła. I drugie pytanie: Czy przysięga małżeńska zawiera klauzulę zwalniającą z jej obowiązywania np. w przypadku zdrady, krzywdy, etc.?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    1°C Środa
    rano
    3°C Środa
    dzień
    3°C Środa
    wieczór
    2°C Czwartek
    noc
    wiecej »