Czysta wśród skalanych

Maryja zawsze była wolna od grzechu. My też mamy być.

Czternastolatka szła, powtarzając w kółko: „Que soy era Immaculada Councepciou”. Bała się, że zapomni tych słów, zwłaszcza że – choć były wypowiedziane w miejscowym dialekcie – nie rozumiała ich znaczenia. Dotarła wreszcie na plebanię. Gdy proboszcz Peyramale usłyszał: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” (to bowiem znaczyły te słowa), nogi się pod nim ugięły. Był zszokowany. Do tej pory nie potrafił uwierzyć w relacje Bernadety o Pięknej Pani, która jej się ukazywała. Ale to…

Było akurat święto Zwiastowania NMP, 25 marca 1858 roku. Bernadeta Soubirous tego dnia zobaczyła Maryję po raz szesnasty, ale po raz pierwszy usłyszała, kim jest ta zachwycająca pani. Zdumienie proboszcza, gdy usłyszał, jak przedstawiła się „zjawa”, jest zrozumiałe. Bernadeta była analfabetką, nie znała takich wyrażeń, a tym bardziej nie wiedziała, że trzy lata wcześniej papież ogłosił dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi.

Rzym się wypowiada

„Powagą Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć” – ogłaszał dogmat Pius IX. Słowa bulli „Ineffabilis Deus” niosły się po zapełnionej wiernymi bazylice św. Piotra. Przysłuchiwało się im ponad 200 kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata. Był 8 grudnia 1854 roku.

Ogłoszenie dogmatu o niepokalanym poczęciu Maryi Panny nie było zaskoczeniem. Przeświadczenie o tym, że Matka Boża poczęła się wolna od grzechu pierworodnego, istniało w Kościele od dawna, choć swego czasu mieli z tym problem tak wybitni teologowie jak św. Bernard z Clairvaux czy św. Tomasz z Akwinu. Uważali oni, że stałoby to w sprzeczności z dogmatem o powszechności grzechu pierworodnego i konieczności powszechnego odkupienia wszystkich ludzi. Z tą trudnością uporał się w połowie XIII wieku bł. Jan Duns Szkot. Wskazał, że Chrystus już zawczasu, mocą odkupieńczego zwycięstwa, chciał i mógł uchronić swoją Matkę nie tylko od grzechu śmiertelnego i powszedniego, ale także od grzechu pierworodnego.

W 1476 roku papież Sykstus IV orzekł, że nauka ta wyraża powszechne przekonanie wiernych i ustanowił w Rzymie święto poczęcia Niepokalanej. Gdy w 1546 roku Sobór Trydencki podjął temat powszechności grzechu pierworodnego, zastrzegł, że dekret na ten temat nie dotyczy Maryi. W 1708 roku Klemens XI ustanowił dzień 8 grudnia świętem obowiązującym w całym Kościele powszechnym.

Przekonanie o niepokalanym poczęciu Maryi ostatecznie dojrzało w połowie XIX wieku. W 1849 roku Pius IX, po licznych konsultacjach z teologami, skierował prośbę do biskupów całego świata o wyrażenie stanowiska w sprawie zdogmatyzowania nauki o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Spośród 604 odpowiedzi tylko kilka zawierało stanowisko przeciwne orzeczeniu dogmatu. Dla papieża był to wystarczający znak jedności Kościoła. Decyzja o ogłoszeniu dogmatu zapadła. Odtąd każdy katolik jest zobowiązany do wiary, że Bóg ustrzegł Maryję od wszelkiej zmazy winy pierworodnej.

Znak z nieba

Do wzrostu wśród wiernych świadomości tego, czym jest i co oznacza niepokalane poczęcie Maryi, przyczyniły się objawienia w Lourdes, a później w Fatimie. Zanim jednak papież ogłosił dogmat, wydarzyło się jeszcze coś, co wzmocniło wiarę w tę tajemnicę. W 1830 roku młoda francuska szarytka Katarzyna Labouré, podczas modlitwy w kaplicy przy Rue du Bac w Paryżu, ujrzała Najświętszą Dziewicę, która poleciła jej wybicie medalika według wskazanego wzoru. Jego symbolika i widniejąca na otoku modlitwa: „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy” jednoznacznie wskazywały na tę prawdę, która już wkrótce miała się stać obowiązująca.

Medalik ten, nazywany medalikiem Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej, a obecnie znany powszechnie pod nazwą cudownego medalika, stał się bardzo popularny. Jednym z najbardziej zaangażowanych jego propagatorów był św. Maksymilian Kolbe, zwany Szaleńcem Niepokalanej. „Jej medalik rozdawać, gdzie się tylko da: i dzieciom, by zawsze go na szyi nosiły, i starszym, i młodzieży zwłaszcza, by pod Jej opieką miała dosyć sił do odparcia tylu pokus i zasadzek czyhających na nią w naszych czasach. A już tym, co do kościoła nie zaglądają, do spowiedzi boją się przyjść, z praktyk religijnych szydzą, z prawd wiary się śmieją, zagrzęźli w błoto moralne albo poza Kościołem w herezji przebywają – o, tym to już koniecznie medalik Niepokalanej ofiarować i prosić, by zechcieli go nosić, a tymczasem gorąco Niepokalaną błagać o ich nawrócenie. Wielu nawet wtedy radę znajduje, gdy kto nie chce w żaden sposób przyjąć medalika. Ot, po prostu wszywają go po kryjomu do ubrania i modlą się, a Niepokalana prędzej czy później okazuje, co potrafi...”.

Święty Maksymilian wielokrotnie dawał świadectwo, jak wielkie łaski spływały na ludzi za sprawą Niepokalanej. Najczęściej była to łaska nawrócenia, nieraz dotykająca ludzi, wydawałoby się, zupełnie zatwardziałych.

Kult Maryi bez grzechu poczętej odmienił serca wielu. Miał i ma też licznych głosicieli. W Polsce należał do nich sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. Jego gorąca miłość do Niepokalanej udzieliła się pokoleniom oazowiczów. „Musimy wpatrywać się w Niepokalaną i starać się do Niej upodobnić. Dlatego oddajemy się Jej i chcemy, żeby dynamika Jej miłości, Jej oddania się miłości Jezusa nas ogarnęła, przeniknęła. I my staramy się coraz pełniej urzeczywistniać siebie w dawaniu siebie przez miłość. Dlatego Niepokalana jest dla nas wzorem tej postawy, którą wyraża również słowo agape. Musimy w sobie nieustannie odtwarzać to, co ono wyraża” – pisał założyciel Ruchu Światło–Życie. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31
    1 2 3 4 5 6 7
    23°C Niedziela
    wieczór
    23°C Poniedziałek
    noc
    30°C Poniedziałek
    rano
    31°C Poniedziałek
    dzień
    wiecej »