W czwartek miała rozpocząć się obiecana przez rząd rewolucja w e-administracji. Nic z tego. Jak na ironię projekt ugrzązł w trybach machiny urzędniczej - ujawnia "Gazeta Wyborcza".
Wraz z wejściem w życie ustawy o informatyzacji - miało się pojawić rozporządzenie o tzw. Profilu Zaufanym. To rodzaj konta w internecie, podobnego do tego na portalach społecznościowych, umożliwiającego załatwianie spraw urzędowych.
Rozwiązanie ruszy najwcześniej we wrześniu, ale zagrożony jest też dowód osobisty z e-podpisem, który miał wystartować w styczniu 2011 r. - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".