Alarm ogłoszono w środę w ambasadzie USA przy Stolicy Apostolskiej w Rzymie, gdzie znaleziono podejrzaną przesyłkę.
To kolejny alarm w całej serii alarmów, w większości fałszywych, który jest rezultatem nadzwyczajnych środków ostrożności we wszystkich placówkach dyplomatycznych w Wiecznym Mieście. Wprowadzono je po czwartkowych eksplozjach przesyłek w przedstawicielstwach Chile i Szwajcarii. Do ich podłożenia przyznali się anarchiści.
Powinno Jej się oddać honory królewskie, bo Ona prowadzi nas do swojego Syna.
"Trzeba stworzyć mechanizm prawny i podatkowy, który zachęci Polaków do powrotu."