Złoty Wiek i współczesność spotykają się na lubelskim Jarmarku.
Już dziś w Lublinie rusza Jarmark Jagielloński – twórcze połączenie dawnego Jarmarku Kupieckiego i współczesnego Jarmarku Kuturalnego. To unikatowe w skali kraju spotkanie artystów, rzemieślników i rękodzielników, a także miłośników kultury, tradycji i – po prostu – dobrej zabawy. Przez trzy dni uczestnicy jarmarku będą mogli obcować z muzyką folkową w wykonaniu m.in. Kapeli ze Wsi Warszawa i Kapeli Brodów, oglądać turnieje rycerskie i spektakle teatralne, brać udział w tradycyjnych grach i zabawach. Czekają na nich także warsztaty tkactwa, kołysanek, tańca tradycyjnego, gry na suce biłgorajskiej i plastyki obrzędowej. Nade wszystko zaś stragany z nieprzebranym bogactwem autentycznych, ręcznie wytwarzanych przedmiotów.
Jarmark Jagielloński kontynuuje tradycje jarmarków organizowanych w XV i XVI wieku w Lublinie. To właśnie w tym mieście w epoce Jagiellońskiego Złotego Wieku spotykali się kupcy i artyści z wielu ziem Rzeczypospolitej, odległych krańców Europy, a także Azji.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.