Portugalskie szpitale oraz ośrodki zdrowia coraz bardziej odczuwają brak leków. Niedobory środków farmaceutycznych są efektem nadmiernego zadłużenia publicznej służby zdrowia - poinformował w poniedziałek dziennik "Correio da Manha".
Informację o deficycie środków farmakologicznych w jednostkach publicznej służby zdrowia potwierdził szef resortu zdrowia Paulo Macedo. "Główną przyczyną braku leków są niespłacone przez szpitale zobowiązania wobec dostawców produktów farmaceutycznych" - oznajmił portugalski minister.
W ocenie "Correio da Manha", obecny dług publicznej służby zdrowia wobec dostawców leków przekracza 3 mld euro. "Niektórzy dostawcy leków odmówili zaopatrywania szpitali i ośrodków zdrowia uzależniając kolejne dostawy od spłaty poprzednich zobowiązań, z kolei inni skrócili maksymalny okres zapłaty za towar wynoszący 90 dni" - ujawniła lizbońska gazeta.
Według dziennika, sytuację publicznej służby zdrowia komplikuje coraz częstsze opuszczanie państwowych szpitali i ośrodków zdrowia przez lekarzy. Tylko w ostatnim roku 300 z nich przeszło do sektora prywatnego lub na wcześniejszą emeryturę - pisze "Correio da Manha".
Na początku września minister Macedo ujawnił, że prawie 35 proc. publicznych szpitali w Portugalii jest niewypłacalnych i znajduje się w stanie formalnego bankructwa. (PAP)
zat/ mw/ ap/
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.