Nowy lek stosowany w tzw. terapii celowanej okazał się dwukrotnie bardziej skuteczny w leczeniu raka trzustki, aniżeli stosowana dotąd chemioterapia. Prof. Lucjan Wyrwicz z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie ocenił w rozmowie z PAP, że od lat nie było takiego przełomu w tej chorobie.
Rak trzustki jest jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów, wyjątkowo trudny do leczenia z braku skutecznych terapii. W USA pięcioletnie przeżycia uzyskuje się jedynie u 13 proc. pacjentów. W zależności od stadium choroby wykonywana jest operacja, radioterapia lub leczenie farmakologiczne.
Chemioterapia stosowana w leczeniu raka trzustki powoduje poważne działania uboczne, a jej skuteczność wciąż jest niezadawalająca. Nową nadzieją jest terapia celowana wykorzystująca inhibitor pan-RAS, blokujący aktywność zmutowanych białek RAS, takich jak KRAS, co z kolei hamuje wzrost guza nowotworowego. Zmutowane białko KRAS odpowiedzialne jest za rozwój raka trzustki oraz raka płuca.
Z najnowszych badań opublikowanych przez firmę innowacyjną Revolution Medicines wynika, że tego typu lek okazał się dwukrotnie bardziej skuteczny w porównaniu do tradycyjnej chemioterapii w leczeniu zaawansowanego gruczolakoraka przewodowego trzustki z przerzutami (PDAC). To najczęściej występująca postać raka trzustki i wyjątkowa śmiertelna. O ile jednak mediana przeżycia po chemioterapii w tym nowotworze wynosiła 6,7 miesiąca, to po zastosowania inhibitora KRAS o nazwie daraksonrasib wydłużyła się do 13,2 miesiąca.
- Inhibitory KRAS w raku trzustki stanowią przełomową terapię. Od lat nie mieliśmy w tej chorobie takiego przełomu - ocenił kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie prof. Lucjan Wyrwicz. - Z jednej strony jest to przykład nowoczesnej terapii celowanej, czyli sytuacji, w której lek trafia w specjalny punkt uchwytu obecny prawie wyłącznie na komórkach raka. Z drugiej strony w raku trzustki mutacje genu KRAS występują u około 90 proc. pacjentów. Czyli mamy lek celowany, który mógłby być powszechnie użyty u pacjentów z rakiem trzustki.
Specjalista zaznaczył, że badany lek prowadził do istotnego wydłużenia kontroli choroby, co zaowocowało dwukrotnie dłuższym przeżyciem pacjentów. - Co prawda wartości czasu przeżycia mogą wydawać się ciągle krótkie, ale należy pamiętać, iż mówimy o drugiej linii leczenia i wspomniane parametry czasu przeżycia dotyczą czasu liczonego od momentu rozpoczęcia leczenia - wyjaśnił.
- Kluczowa była dobra tolerancja leczenia, przyjmowanego jako leczenie doustne i należy zakładać, iż to samo leczenie stosowane bezpośrednio po rozpoznaniu choroby, czyli jako pierwsza linia leczenia, powinno skutkować jeszcze większą skutecznością. Stąd taka wartość niniejszego odkrycia: otwiera ono perspektywy na przyszłość - uważa prof. Wyrwicz.
Opublikowane badanie jest pierwszym z serii testów inhibitorów KRAS w leczeniu raka trzustki. - Kolejne badania są w toku - podkreślił prof. Wyrwicz. - Podobne terapie są rozwijane w innych nowotworach z wysoką częstością mutacji genu KRAS, jak na przykład rak płuca czy rak jelita grubego.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.