O los 3 tys. zwalnianych bankierów upomniał się Kościół katolicki w Hongkongu. Diecezjalna komisja duszpasterstwa ludzi pracy wystąpiła do władz banku HSBC z prośbą o przemyślenie decyzji o zwolnieniach tak dużej grupy pracowników w ciągu najbliższych trzech lat.
Zdaniem przedstawiciela diecezji Hongkongu decyzja globalnego banku jest o tyle zaskakująca, że w ubiegłym roku miał on gigantyczne zyski. Poza tym przedstawiciel duszpasterstwa ludzi pracy podkreśla, że konieczna jest większa odpowiedzialność społeczna bankierów a ich działania bardziej etyczne. Katolicki apel zauważa także, że bank zawsze ma prawo przeprowadzić restrukturyzację, by poprawić swoje zyski, ale najpierw winien przejrzeć swe plany inwestycyjne, a nie rozpoczynać od zwolnień. Zdaniem duszpasterstwa ludzi pracy w Hongkongu niezbędne jest w końcu pogłębienie dialogu władz banku z pracownikami, by zaangażowali się oni w pełni w jego rozwój. Zdaniem Kościoła rola pracodawcy i właściciela nie ogranicza się jedynie do czerpania zysku, ale dotyczy również rozwoju społeczności lokalnej.
Po krótkiej rozmowie z królem Karolem III Burnham otrzymał zgodę na utworzenie rządu.
Chodzi między innymi o niedozwolone postanowienia w umowach.
Liczba osób przebywających w obozach przejściowych zbliża się do 24 tysięcy.