A gdybym powiedział, że "Lepiej więc, żeby Kościół nie próbował swojego stanowiska legitymizować takimi osobami jak ks. Prusak, gdyż to się kładzie cieniem także na nauce Kościoła" to czy w świetle znanych publicznie poglądów ks. Prusaka byłoby to twierdzenie nieuzasadnione?
Ciekawe,czy ksiądz Prusak czytał cokolwiek dr.Camerona? Nikt z tych panów tak broniacych gejów,nie przypomina im,że czyny homoseksualne są grzechem i to ciężkim.Nie mówiąc już o innych aspektach etycznych,moralnych,jak:adoptowanie dzieci przez gejów(szczęście nie w Polsce),ukazywanie tego środowiska jako wiecznie prześladowanych(same ofiary :)). Mogą sobie uciekać od prawdy,a ta jest brutalna:trzeba się leczyć!
Ks. Prusak jaki jest taki jest. Ale w tym momencie ma świętą rację. Szanownych komentatorów zachęcam do zapoznania się z dokumentami Kościoła na temat homoseksualizmu. To, że komuś nie podoba się ks. Prusak, nie jest chyba wystarczającym powodem do odrzucania nauki Kościoła, tylko dlatego, że w tym miejscu ks. Prusak się z nią zgadza.
Wstyd mi. Jezuita... a nie podjął się merytorycznej krytyki. Gdzie są twoje argumenty naukowe? Proszę o dane statystyczne zebrane we własnych badaniach. Jezuici już powinni go zawiesić za takie nieautorytarne a publiczne wypowiedzi. A nauka Kościoła, to co innego. Cameron nie prezentował przecież nauki Kościoła, ale swoje badania. Czy długo przyjdzie jeszcze boleć nad głupotą naszych duchownych.
Mój Boże, wciąż są aktualne słowa apostoła Pawła, który pisał:"Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie..."
Księże Jacku wróć do pierwotnej gorliwości, trwaj w Kościele a nie na usługach GW
Co to znaczy: "poglądy dr. Paula Camerona są "nienaukowe, niepsychologiczne. A w dodatku są niebezpieczne" czytamy w "Gazecie Wyborczej"? Jakie poglądy są zatem naukowe, psychologiczne i bezpieczne, dla autorów publikujących w Wyborczej? Niestety, ponad 10 lat temu, przyszło mi się ścierać z lobby homoseksualnym intensywnie promowanym w Wyborczej. Wtedy to były pierwociny, a i tak na argumenty odpowiadali inwektywami. Nie miało to sensu. Jeśli ktoś z krzykiem i wrzaskiem zatyka sobie uszy w odpowiedzi na ARGUMENTY, to po co rozmawiać? Nie ma z kim. Ktoś zapytał niedawno na jednym z katolickich forów, czy jest wyjście z piekła. Niestety, Wyborcza jest jednym z tych szmtławców, które pokazują ludziom wyłącznie tabliczki z napisem "WEJŚCIE", nie bacząc na koszty. Kościół jest jedynym, który pokazuje ludziom drogę do nieba, nie do piekła. Reszta zajmuje się tym drugim. Co w Wyborczej robi ksiądz katolicki? Tłumaczy, że piekło nie jest takie straszne, na jakie wygląda? Prawie niebo. Być może Wyborcza nie wie jaki jest stosunek Biblii do homoseksualizmu, być może nie chce wiedzieć, ale katolicki ksiądz powinien. Nawet jeśli nie są to poglądy "naukowe" i "psychologiczne" i "bezpieczne". W chwili, gdy Kościół zacznie głosić poglądy "naukowe" i "psychologiczne" i "bezpieczne" oświadczam, że wypisuję się z takiego Kościoła. Kościół nie stoi ponad prawdą, a jest jedynie jej depozytariuszem. Na szczęście ksiądz, nawet jezuita nie jest Kościołem. Na razie. Mnie nie bardzo interesują poglądy p. Camerona, ale wiem, że homoseksualizm (nie skłonności homoseksualne, po czynach poznajemy) są GRZECHEM ŚMIERTELNYM. I za nimi stoi piekło. Każdy ksiądz katolicki powinien to wiedzieć. Bycie księdzem nie jest przymusowe, nie jest też takim zawodem, jak bycie księdzem we Francji, gdzie zapewne opłacani przez państwo księża będą wkrótce udzielali sakramentu małżeństwa parom homoseksualnym. Tyle, że to będzie kościół państwowy, francuski, nie katolicki. Jak się okazuje, ksiądz też może być idiotą, tacy też są pożyteczni, dla niektórych.
Z tego co słyszałam, to od dyskusji nie Cameron się wymigiwał. A z kolei z tego, co pisze o.Prusak wynika, że organizacje kościelne (a już na pewno katolickie uczelnie) nie powinny zapraszać niepoprawnych politycznie wykładowców. BO TO JEST NIEBEZPIECZNE!!!
A czy ten "wspaniały" jezuita zna naukę katolicką? Czy zna Biblię i naukę Kościoła? Kiedyś zda o tym sprawozdanie przed Bogiem!!! Oj, wygląda na to, że może z nim być całkiem kiepsko. Jego poglądy pasują do jakiejś sekty pseudo-katolickiej, a nie do kościoła Żyjemy w Końcu Czasów i on jest jednym jednym z tego znaków. Takie gadanie to jest gadanie po próznicy i nic nie ma wspólnego z nauczaniem Kościoła. Pan Bóg nikogo nie odrzuca, ale trzeba najpierw się nawrócić, przyznać się do błędów i żałować za grzechy. A tego nie widać. Poza tym agresja homo- i ich zwolenników, jeszcze bardziej od nich odstręcza. Niech żyją w cichości i nie chwalą się tym, że im rozum odebrało. Zreszta nie tylko im. Zobaczcie kataklizmy się nasilają, będzie głód i choroby. Ludzkość spokornieje i to bardzo szybko. A wy tylko przyspieszacie ten moment, tacy jak ten tzw. jezuita. krąg wyborczej i wielu innych. Opamiętajcie się, póki Pan Bóg daje wam jeszcze na to cza, bo jutro czy nawet za chwilę może być na to już za późno!!!!
Tak prowokacyjnie: Czy Jezus spotykał się tylko z nawróconymi celnikami i grzesznikamia? A może chodził też do tych nienawróconych? Chodził również do faryzeuszów... A może Jezus miał kogoś w nienawiści? Trzeba się chyba zastanowić czy nie brniemy za daleko w tym mówieniu o 'poglądach katolickich' i 'nauczaniu'. Żeby się nie okazało, że "katolickie" poglądy rozmijają się z nauczaniem Chrystusa. Czy te katolickie poglądy są związane z miłością? Bo jeśli nie, to wara od określenia katolickie!
Ciekaw jestem czy ks. Prusak był na wykładzie Camerona i wie o czym ten pan mówi. Chyba sam ks. Prusak ulega stereotypom nt. ludzi, którzy myślą inaczej niż on. A mówi się, że jezuici mają szerokie umysły, może inni.
Ale gdzie w tym tekście jest coś, co świadczyłoby o tym, że ks. Prusak powiedział coś niezgodnego z nauką Kościoła? Owszem, inne jego wypowiedzi były różne i pozostawiały - delikatnie ujmując - wiele do życzenia, ale tutaj?
W polskim kościele katolickim dominują od kilku lat tylko cztery tematy: aborcja,in vitro,eutanazja i homoseksualizm. Mój Boże - czy to jeszcze jest DUSZPASTERSTWO??? Dobrze że prawie każdy ciekawski katolik ma już dostęp do internetu i może sobie "wygooglować" dosłownie każdy interesujący go problem,np. co to takiego jest apokatastaza?A poza tym to najważniejsze jest dobre zdrowie a i pełny trzosik też w niczym nie zaszkodzi.No to: Szczęść Boże tudzież Szalom Alejchem!!!
Jaka róża taki cierń - nie dziwi nic Jakie życie taka śmierć - nie dziwi nic Jaka mandarykna takie kiwi - a to już dziwi Z pozdrowieniami dla "o". Jacka
Do "janka".Ksiądz Jacek Prusak SJ jest jezuitą i hierarchii nie podlega,podobnie jak pewien zakonnik z Torunia.Księdzu Jackowi Prusakowi życzę prymasostwa.
no wiec tak, sam zmagam sie od lat z niechcianymi sklonnosciami homoseksualnymi, jest to wielkibol i cierpienie, ktorego npewnie nie kazdy jest w stanie zrozumiec. Jestem jednak chrzescijaninem i pragne isc droga Ewangelii w przyjazni z Chrystusem, podejmujac tez trudna droge pracy nad soba. Wierze, ze kiedys moja seksualnosc bedzie uzdrowiona w pelni. Jak najbardziej zgadzam sie z pogladami dr Camerona, nawet jesli nie daja pelnego obrazu problemu (przeciez w sympozjum zorganizowanym przez studentow nie tylko on zabieral glos). Szkoda, ze ks. Jacek Prusak SJ wypowiada sie w taki sposob na lamach Gazety Wyborczej, wlasnie tam... Czyzby jako terapeuta nie znal glebi i zlozonosci problemu homoseksualnego? Dlaczego nie mowil wprost o zrodlach, przyczynach sklonnosci homoseksualnych, o szansach przemiany na drodze terapii. Pewnie zbyt nienaukowe, a moze po prostu niewygodne
Chaos w głowie Prusaka. Żenujące, nieprzemyslane i nielogiczne przemyslenia Prusaka. Nie chce mi sie nawet tego dowodzic na podstawie powzszego tekstu. Jesli ktos ma watpliwosci zaprasya do dyskusji: nat42@poczta.onet.pl
Uczestniczyłem w Sympozjum z udziałem dr. Camerona. Przytaczał wyniki badań prowadzonych na temat homoseksualizmu m. in. przez środowiska homoseksualistów. Były to rzetelne i udokumentowane dane. Jeśli chodzi o obecność dr. Camerona w pewnych gremiach poprawnych ideologicznie, to on sam zrezygnował z członkostwa w nich a nie został usunięty. Przykre, że ksiądz i zakonnik w jednej osobie kłamie. O sympozjum pisałem na swoim blogu pod datą 6 i 7 maja http://hiacynthus.bloog.pl/ Zapraszam do lektury.
"Poglądy Jezusa na temat faryzeuszy są nienaukowe, podszyte emocjami i w ogóle niebezpieczne."Jeszcze ksiądz Prusak nie zdążył tego opublikować? No to już lecę po copyrighta;)
Ja ze swej strony mogę powiedzieć tyle, że spotkałem się z księżmi, mającymi tytuł 'dr' którzy twierdzą ciągle, że homoseksualizm, to choroba, którą należy wyleczyć.
Oprócz tego prezentowali sobą postawę nienawiści wobec homoseksualistów.
Mnie osobiście nie przekonuje proste stwierdzenie, że homoseksualizm to choroba. - Czemu w takim razie się jej nie leczy? Tym bardziej nie przekonuje mnie to, kiedy ktoś stara się z tego robić poglądy 'katolickie', bo wg. mnie ociera się to o propagandę. Oczywiście nie twierdzę, że ze strony lobby homoseksualnego nie ma propagandy - bo jest. Ale jednocześnie trzeba na sam problem spojrzeć z szerszej perspektywy. Wmawianie, że homoseksualizm to choroba, i że to JEDYNE poglądy katolickie na tą sprawę jest bzdurą. Bo tu akurat wiele zależy od tego, co nam na ten temat powiedzą jeszcze nauki szczegółowe - które jak sądzę mogą nam jeszcze wiele powiedzieć nt. tego zagadanienia.
A osobiście, to o poziom wykształcenia ks. Prusaka bym się raczej nie martwił. Dr Cameron wydaje się jednak bardziej wątpliwym.
Stanowisko Kościoła (czyli wspólnoty wierzących) nt. homoseksualizmu jeszcze nie jest w pełni ukształtowane. Bo jeszcze wielu rzeczy na ten temat nie wiemy. Ale warto korzystać z dostępnych nam danych. Chorobowe podłoże - to jedna z danych - niekoniecznie decydująca. Tą kwestię zostawmy specjalistom.
Co do oceny moralnej zachowań homoseksualnych, to chyba Kościół wyraża to jasno od początków istnienia wspólnoty... Nie możemy tego pochwalać. Tak samo jak i nie możemy pochwalać tego, że młodzi mieszkają ze sobą przed ślubem, że współżyją. A jak jest w naszych rodzinach? Rozejrzyjcie się... Czy jakoś temu przeciwdziałasz Katoliku?
Informacja: wywiad z dr. Cameronem możemy przeczytać w najnowszym numerze dwumiesięcznika "Polonia Christiana". Opinie kształtuję w oparciu o żródła a nie w oparciu o opinie innych. Polecam raz jeszcze moje wpisy na blogu z dn. 6 i 7 maja oraz dla cierpliwych :) wpis z dn. 18 lipca: hiacynthus.bloog.pl/
A poglądy o. Prusaka i Kramera są całkowicie bezpieczne, naukowe i bezpłciowe. Nie wiem jakie mają kursy dokończone, ale czasami żal słuchać. Więcej w tym szpanu i celebryctwa, niż rzetelnej wiedzy. Tak sobie wyobrażam, że jak coś powiedzą publicznie, to biegną do lustra i patrzą na siebie z podziwem mówiąc: "ale im mądrze powiedziałem". Czy to są księża, czy celebryci mający parcie ma szkło. Tylu mamy mądrych jezuitów. Czemu im ktoś nie powie, że robią ze siebie kretynów? Ratunku....
Nikt z tych panów tak broniacych gejów,nie przypomina im,że czyny homoseksualne są grzechem i to ciężkim.Nie mówiąc już o innych aspektach etycznych,moralnych,jak:adoptowanie dzieci przez gejów(szczęście nie w Polsce),ukazywanie tego środowiska jako wiecznie prześladowanych(same ofiary :)).
Mogą sobie uciekać od prawdy,a ta jest brutalna:trzeba się leczyć!
A nauka Kościoła, to co innego. Cameron nie prezentował przecież nauki Kościoła, ale swoje badania.
Czy długo przyjdzie jeszcze boleć nad głupotą naszych duchownych.
Księże Jacku wróć do pierwotnej gorliwości, trwaj w Kościele a nie na usługach GW
BO TO JEST NIEBEZPIECZNE!!!
A ja zapytam czy Ty znasz naukę katolicką?
Tak prowokacyjnie: Czy Jezus spotykał się tylko z nawróconymi celnikami i grzesznikamia? A może chodził też do tych nienawróconych? Chodził również do faryzeuszów... A może Jezus miał kogoś w nienawiści? Trzeba się chyba zastanowić czy nie brniemy za daleko w tym mówieniu o 'poglądach katolickich' i 'nauczaniu'. Żeby się nie okazało, że "katolickie" poglądy rozmijają się z nauczaniem Chrystusa. Czy te katolickie poglądy są związane z miłością? Bo jeśli nie, to wara od określenia katolickie!
Jakie życie taka śmierć - nie dziwi nic
Jaka mandarykna takie kiwi - a to już dziwi
Z pozdrowieniami dla "o". Jacka
Chaos w głowie Prusaka. Żenujące, nieprzemyslane i nielogiczne przemyslenia Prusaka. Nie chce mi sie nawet tego dowodzic na podstawie powzszego tekstu. Jesli ktos ma watpliwosci zaprasya do dyskusji: nat42@poczta.onet.pl
Uczestniczyłem w Sympozjum z udziałem dr. Camerona. Przytaczał wyniki badań prowadzonych na temat homoseksualizmu m. in. przez środowiska homoseksualistów. Były to rzetelne i udokumentowane dane. Jeśli chodzi o obecność dr. Camerona w pewnych gremiach poprawnych ideologicznie, to on sam zrezygnował z członkostwa w nich a nie został usunięty. Przykre, że ksiądz i zakonnik w jednej osobie kłamie. O sympozjum pisałem na swoim blogu pod datą 6 i 7 maja http://hiacynthus.bloog.pl/ Zapraszam do lektury.
W moim poprzednim wpisie nie pojawił się anonsowany adres mojego bloga, więc go podaję tu:
hiacynthus.bloog.pl
"Poglądy Jezusa na temat faryzeuszy są nienaukowe, podszyte emocjami i w ogóle niebezpieczne."Jeszcze ksiądz Prusak nie zdążył tego opublikować? No to już lecę po copyrighta;)
Ja ze swej strony mogę powiedzieć tyle, że spotkałem się z księżmi, mającymi tytuł 'dr' którzy twierdzą ciągle, że homoseksualizm, to choroba, którą należy wyleczyć. Oprócz tego prezentowali sobą postawę nienawiści wobec homoseksualistów. Mnie osobiście nie przekonuje proste stwierdzenie, że homoseksualizm to choroba. - Czemu w takim razie się jej nie leczy? Tym bardziej nie przekonuje mnie to, kiedy ktoś stara się z tego robić poglądy 'katolickie', bo wg. mnie ociera się to o propagandę. Oczywiście nie twierdzę, że ze strony lobby homoseksualnego nie ma propagandy - bo jest. Ale jednocześnie trzeba na sam problem spojrzeć z szerszej perspektywy. Wmawianie, że homoseksualizm to choroba, i że to JEDYNE poglądy katolickie na tą sprawę jest bzdurą. Bo tu akurat wiele zależy od tego, co nam na ten temat powiedzą jeszcze nauki szczegółowe - które jak sądzę mogą nam jeszcze wiele powiedzieć nt. tego zagadanienia.
cd...
A osobiście, to o poziom wykształcenia ks. Prusaka bym się raczej nie martwił. Dr Cameron wydaje się jednak bardziej wątpliwym.
Stanowisko Kościoła (czyli wspólnoty wierzących) nt. homoseksualizmu jeszcze nie jest w pełni ukształtowane. Bo jeszcze wielu rzeczy na ten temat nie wiemy. Ale warto korzystać z dostępnych nam danych. Chorobowe podłoże - to jedna z danych - niekoniecznie decydująca. Tą kwestię zostawmy specjalistom.
Co do oceny moralnej zachowań homoseksualnych, to chyba Kościół wyraża to jasno od początków istnienia wspólnoty... Nie możemy tego pochwalać. Tak samo jak i nie możemy pochwalać tego, że młodzi mieszkają ze sobą przed ślubem, że współżyją. A jak jest w naszych rodzinach? Rozejrzyjcie się... Czy jakoś temu przeciwdziałasz Katoliku?
Informacja: wywiad z dr. Cameronem możemy przeczytać w najnowszym numerze dwumiesięcznika "Polonia Christiana". Opinie kształtuję w oparciu o żródła a nie w oparciu o opinie innych. Polecam raz jeszcze moje wpisy na blogu z dn. 6 i 7 maja oraz dla cierpliwych :) wpis z dn. 18 lipca: hiacynthus.bloog.pl/
Sprostowanie: chodzi o wpis z dn. 17 lipca (nie z 18).