Komentarze 14
  • jeż_jj
    21.07.2019 20:37
    A kiedy mniejszość próbuje narzucić większości swoją ideologię to nie jest przemoc i gwałt na ludzkich sumieniach? Przyklady: pomysły władz Warszawy, seksedukatorzy w szkołach , promocja gender - te działania są długofalowe i przyniosą najwięcej szkód naszemu społeczeństwu. Oczywiście każdy ma szansę na nawrócenie ale czy ci z tęczowymi flagami potrzebują obrońcy w postaci Prymasa ?
    • agnostos
      21.07.2019 21:03
      agnostos
      Relatywizujesz stosując stary argument: "a u was biją Murzynów". A przecież wczoraj pluto, wyzywano, bito w Białymstoku ludzi. Niestety słowa miejscowego biskupa były inspiracją. Kto uczył, że wasza mowa powinna być tak tak, nie nie?
      • Eda1402
        22.07.2019 21:44
        Agnostos mam nadzieję, że Twoja wypowiedź obejmuje też agresorów ze strony marszu?
    • Prosiak
      22.07.2019 06:41
      Prosiak
      Dopóki nie przystawiają noża do gardła, chrześcijanin nie może odpowiedzieć przemocą.
  • Eda1402
    22.07.2019 05:26
    Agresji czyjej? Policji? Czy tych maszerujących,którzy obrzucali ludzi jajkami i jakaś cieczą? Oczywiście przy bierności policji. Uwierzyłbym, że chodzi o biednych, pokrzywdzonych homoseksualistów; biedne, pokrzywdzone lesbijski gdybym nie widziała relacji i nie zobaczyła tego czegoś - nie wiem co to miało przedstawiać, ale z wymalowana gębą, z jakimś śmiesznym przebraniem szedł na przedzie pajac. Jego obecność wskazuje wyraźnie,że chodzi o coś więcej, że chodzi o deklaracje LGBT i wszystko co z tym związane. Ludzie - patrioci, katolicy oraz kibole dobrze to wyczuli i poszli protestować właśnie przeciwko temu. Poszli bronić i blokować, żeby pochód nie szedł ich ulicami.
  • jurek
    22.07.2019 07:47
    Oswiadczenie wydanej jak na standardy kosxcielne dość szybko (nastepnego dnia). Tylko czy ranga nie powinna byc znacznie wyzsza tj. podpisanie się kilku biskupów po takim oswiadczeniem. w końcu o "obrone wartości" apelował wczesniej miejscowy biskup.
  • pawell
    22.07.2019 08:46
    Niestety prowokacja się udała. PO ze swoim prezydentem Białegostoku zastawili sprytną pułapkę, m.in. dopuszczając (a może i po cichu inspirując) do kibicowskiego zgromadzenia. Środowiska katolickie w Białymstoku również się cieszyły na kontrmanifestację. Jedynym skutecznym sposobem byłoby kompletne zignorowanie marszu. Ciekawe czy TVN pokazałby 300 osobowy marsz w kordonie 700 policjantów idący wyludnionymi ulicami. Można było w tym czasie zorganizowań w kościołach modlitwy.
  • Atimeres
    22.07.2019 09:57
    „Osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia” - ale zawsze na drodze ich NAWRÓCENIA SIĘ i rezygnacji ze swojej agresywności i gorszenia.
  • Atimeres
    22.07.2019 10:06
    W Białymstoku spotkało się publiczne ZŁO z publicznym ZŁEM złączone z przemocą. Nie można potępiać tylko jednej strony!
  • MadMax
    22.07.2019 10:29
    Niedobrze mi się robi, gdy widze tą gorliwość rzecznika w obronie gorszycieli. Ponadto mam trzy pytania:

    1. Dlaczego rzecznik zakłada, że atakujacymi byli katolicy? Skoro apeluje o wierność Zbawicielowi, to jasne, że nie zwraca sie do ateistów, tylko do katolików.

    2. Dlaczego rzecznik nazywa demonstrantów naszymi braćmi i siostrami? Czy istnieje jakieś duchowe "pokrewieństwo" między osobami promującymi sodomię a chrześcijanami?

    3. Dlaczego atak (w sumie nie wiadomo czyj) na demonstarcję gorszycieli jest potępiony w trybie natychmiastowym a ataki współbraci księży na dzieciecą niewinność (czyny pedofilskie) są ukrywane latami?
  • a1k5
    22.07.2019 20:25
    Katecheza o LGBT
    Nie może być tak, że w sobotę biskupi potępiają z jasnogórskiej ambony ideologię gender oraz wzywają do walki z całą antyludzką ideologią LGBT, a po tygodniu potępiają ludzi wcześniej mobilizowanych do walki z antywartościami mówiąc, iż: „Przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku. Niestety, ale z przykrością należy stwierdzić, że to jakieś niekatolickie banialuki są; jakaś forma poprawności politycznej wypierająca się zdrowego rozsądku i własnych poglądów.
    Przede wszystkim Konferencja Episkopatu Polski „nie zauważyła”, że aktem agresji jest bluźniercze oraz dekonstruujące i redukujące człowieka do poziomu prostego, nieekologicznego organizmu biologicznego, manifestacyjne przedstawianie osoby ludzkiej w ramach wolności zgromadzeń i wolności słowa.
    Być może marsze takie i wypowiedzi są legalne z punktu widzenia obowiązującego prawa, lecz z pewnością nie są pokojowe, gdyż burzą spokój społeczny oraz spokój moralny i intelektualny. Ideologia LGBT sama definiuje się jako rewolucyjna, czyli burząca dotychczasowy porządek. Z definicji zatem jest formą agresji.
    Kwestią zatem, jaką powinni zająć się biskupi, jest kwestia, czy użycie siły w obronie przed agresją środowisk LGBT jest słuszne i uzasadnione, czy też nie. Czy istnieje walka sprawiedliwa, czy też podjęcie jakiejkolwiek i kiedykolwiek walki jest godną potępienia agresją.
    Czy katolik powinien bronić prawdy? bronić przestrzeni publicznej przed kłamstwem i demoralizacją? przestrzeni w której uczestniczą też rodziny i dzieci?
    Kolejna sprawa to szacunek dla każdego człowieka
    Ludzi uczciwych i sprawiedliwych szanujemy, a niegodziwcami, łajdakami, zboczeńcami, bandytami itd. gardzimy. To przecież oczywiste. Szanować bandytę może tylko inny bandyta. Człowiek uczciwy gardzi bandytyzmem, jako zachowaniem niegodnym osoby ludzkiej stworzonej na Boże podobieństwo.
    I o to chodzi. Gardząc złoczyńcami, nie gardzimy ludźmi, tylko ludzkimi uczynkami, ale złe uczynki pozbawiają swego sprawcę prawa do szacunku. Bandyta staje się godnym jedynie pogardy.
    Kościół pierwszy mówił o wielkiej wojnie duchowej, która czeka świat. I oto teraz, gdy czas tej apokaliptycznej wojny nadszedł, polscy biskupi chowają głowę w piasek. Nie rozpoznają znaków czasu; nie rozpoznają, że czas wojen militarnych zakończył się, że teraz zło prowadzi wojnę hybrydową, w mediach, poprzez wykorzystywanie wolności obywatelskich, poprzez agenturę wpływu. Dla nich ci zboczeni potępieńcy, to ludzie godni szacunku.
    Pytanie tylko za co mamy ich szanować? bo nie wiem…
  • nawax
    23.07.2019 08:02
    Uczestniczenie w marszach Lgbtq jest grzechem.
    • jurek
      23.07.2019 11:54
      A niby dlaczego tak uważasz? I przede wszsytkim dlaczego tak kategorycznie wskazujesz - czyzbyc to Ty miał prawo oceniać sumienie innych? A ja nigdy nie chodziłem na tego typu marsze, ale na najblizszy w swojej okolicy pójdę, bo w ten sposób własnie zaprotestuję przeciwko dykryminacji i przemocy także przez ludz, którzy powołuja sie przy tym na chrzescijańskie wartosci. I wcale nie bede uważał, że pójscie na taki marsz to grzech.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
20°C Środa
dzień
21°C Środa
wieczór
17°C Czwartek
noc
14°C Czwartek
rano
wiecej »