Jeden z ostatnich tekstów: "Nie jestem już żaden smarkacz, Łeb mam pokryty siwizną. Nie zagłosuję na Dudę Bo zbyt cię kocham Ojczyzno! Skąd wiem, że wybór niedobry? Nie wierzę w zmianę oblicza Nie chcę powrotu Ziobry, I teczek Macierewicza. Na Dudę nie oddam głosu! Pamiętam, Jarka premierem, I kpiny z demokracji I koalicję z Lepperem. Nie chcę mieć znów premiera Co straszy Ruskiem i Żydem Co ciągle dzieli Polaków I może zaszczuć jak Blidę. Za kłamstwa i pomówienia, Prawdę, mgłą sztuczną okrytą Za skłócanie rodaków Za IV Rzeczpospolitą. Za "Tusk ma krew na rękach", A memu Bratu Chwała! Za wrzaski nad trumnami I nogę generała! Za propagandę, która nie łączy, ale dzieli. Za żądania pomników z kieszeni obywateli! Za marsze z pochodniami, Jazdę "po trupach do celu", Za negowanie wyborów I PROFANACJĘ WAWELU!!!! Dziś w duszy mej zakamarkach Odkrywam decyzji sedno: Nie chce powrotu PiS-u, Bo nie jest mi wszystko jedno!"
Z tą mądrością jakiegokolwiek autora popularnych tekstów piosenkarskich, to bym nie przesadzał...Wystarcza im potoczne rozumienie spraw tego świata, nie piszą przecież esejów lierackich ani nie odkrywają nowych teorii filozoficznych. Mają orygnalność i talent do lżejszej muzy. Niektórzy niestety idą na stare lata na służbę polityce a to niezwykle rzadko wychodzi im na dobre, ukazuje natomiast często, drugie ponure oblicze autora, któremu się wydaje np. że wałczy z ciemnogrodem a sam posługuje się kłamstwem i pomówieniami, przypisując Kaczyńskiemu (premierowi w 2006 r.) straszenie Żydem. W straszeniu Ruskimi, okazało się zaś, że to już wtedy straszący mieli rację i dziś postawa nieufności i czujności wobec Rosji jest czymś naturalnym w świecie polityki - Młynarski zdązył to zapewne jeszcze dostrzec. Nie wiadomo czy zwątpił w czystość i niektóre racje swojej politycznej służby, bo na pewno jego wierszowane agity, pełne zaciekłości i pogardy, bardziej dzieliły niż łączyły rodaków.
Nie dziwię zacietrzewieniu Gościa (16.03.2017 09:47) - ale po co w GN wypominać nienawistne politgramoty Młynarskiemu? Można byłoby dodać jeszcze do smutnej kolekcji Autora np. tekst demonstrowany m.in. w Szkle kontaktowym, pt. "No właśnie", w którym słowo "wolę" rymuje się z wulgarnym " a ja ich p.....ę" zastąpionym zwrotem "no właśnie". W którym Młynarski zachwyca się chamskim powiedzonkiem, nazywając je "szczerozłotym i cudownym mottem"... Nie lepiej byłoby przypomnieć na pewno lepszą artystycznie i literacko piosenkę "Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę" zamiast pogardliwych nawalanek politycznych?
"natchnionych, nieśmiertelnych wierszy" Młynarskiego nie ma i raczej nie będzie w najważniejszych antologiach poezji. Będzie za to na płytach a to też niemało.
I na co mu się teraz przydadzą te wszystkie wypisane "ziemskie " osiągnięcia ? lepiej się za niego pomodlić i za jego córki też, bo wszyscy tego bardzo potrzebują.
"Nie jestem już żaden smarkacz,
Łeb mam pokryty siwizną.
Nie zagłosuję na Dudę
Bo zbyt cię kocham Ojczyzno!
Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmianę oblicza
Nie chcę powrotu Ziobry,
I teczek Macierewicza.
Na Dudę nie oddam głosu!
Pamiętam, Jarka premierem,
I kpiny z demokracji
I koalicję z Lepperem.
Nie chcę mieć znów premiera
Co straszy Ruskiem i Żydem
Co ciągle dzieli Polaków
I może zaszczuć jak Blidę.
Za kłamstwa i pomówienia,
Prawdę, mgłą sztuczną okrytą
Za skłócanie rodaków
Za IV Rzeczpospolitą.
Za "Tusk ma krew na rękach",
A memu Bratu Chwała!
Za wrzaski nad trumnami
I nogę generała!
Za propagandę, która nie łączy, ale dzieli.
Za żądania pomników z kieszeni obywateli!
Za marsze z pochodniami,
Jazdę "po trupach do celu",
Za negowanie wyborów
I PROFANACJĘ WAWELU!!!!
Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie chce powrotu PiS-u,
Bo nie jest mi wszystko jedno!"
Nie lepiej byłoby przypomnieć na pewno lepszą artystycznie i literacko piosenkę "Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę" zamiast pogardliwych nawalanek politycznych?