Mszą św. z udziałem bp Grzegorza Rysia i bp Damiana Muskusa zakończył się pierwszy etap akcji "Szpital Domowy". Przez ostatni miesiąc codziennie inna młodzieżowa wspólnota organizowała w kościele św. Wojciecha na krakowskim Rynku Głównym modlitwę o czystość i moralną odnowę Krakowa.
Do liczącego 3 tysiące mieszkańców Krościenka nad Dunajcem przybyło wczoraj 1,7 tys. oazowiczów, którzy na Podhalu, w Beskidzie Sądeckim i Gorcach uczestniczą w wakacyjnych rekolekcjach Ruchu Światło-Życie. Uroczystej koncelebrze podczas Dnia Wspólnoty w Centrum ruchu przewodniczył bp Kazimierz Gurda z diecezji kieleckiej.
W sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Skarżysku-Kamiennej odbył się dzień wspólnoty Ruchu Światło-Życie. Na zakończenie spotkania modlono się przy symbolach Światowych Dni Młodzieży.
- Młody to nie ten, który ma… ileś lat, ale ten, kto ma serce, które nie boi się wyzwań - mówili Zofia i Adam Jaroszowie, para diecezjalna Domowego Kościoła, podczas spotkania małżonków w Ustroniu-Hermanicach.
Akcja "Szpital Domowy", polegająca na codziennej modlitwie w intencji moralnej odnowy Krakowa, trwała miesiąc. 18 grudnia wieczorem ten etap zakończyła Msza św. na Rynku Głównym. O jej przebiegu i efektach opowiada Karol Sobczyk, rzecznik prasowy "Szpitala Domowego".
Rozpoczęła się akcja "Szpital Domowy" - modlitewny maraton w intencji odnowy moralnej Krakowa.
Około 1500 osób - wśród nich rodziny Domowego Kościoła, ministranci, schole i grupy oazowe - uczestniczyło w 46. Pielgrzymce Ruchu Światło-Życie i Liturgicznej Służby Ołtarza.
Zginęli za wiarę podczas wolny domowej, która niszczyła ten kraj między 1980 a 1991 rokiem.
Erytrejskie siły bezpieczeństwa uwięziły ponad 30 chrześcijan należących do wspólnot zielonoświątkowych. W ostatnich dniach policja przeprowadziła szereg nalotów na prywatne domy, w których gromadzili się wierni.
W katedrze oliwskiej odbyła się Droga Krzyżowa, przygotowana przez wspólnoty zrzeszające katolickie małżeństwa. - Do świętości dorastamy w rodzinie. Rodzice są dla swoich dzieci pierwszymi formatorami i zarazem reprezentantami Pana Boga. Dlatego trzeba otaczać rodziny nieustanną modlitwą - mówi ks. dr Mirosław Piskozub, wikariusz parafii katedralnej i opiekun Domowego Kościoła.