Co najmniej 16 osób zginęło, a 26 zostało rannych w niedzielę w samobójczym zamachu przed wejściem do akademii policyjnej w stolicy Iraku, Bagdadzie - poinformowali przedstawiciele policji, cytowani przez agencję AP.
Samochód-pułapka eksplodował przed budynkiem akademii, z którego wychodził tłum kandydatów do pracy w policji - relacjonuje agencja AP.
"Większość ofiar to osoby, które zapisywały się do akademii" - poinformował anonimowy przedstawiciel policji. Wśród ofiar jest też sprawca zamachu, który prowadził samochód.
"Na ulicy porozrzucane są zakrwawione buty i berety" - mówił pracownik akademii, która znajduje się w północno-wschodnim Bagdadzie. Dodał, że w wyniku eksplozji w ogniu stanęło wiele pojazdów.
To najkrwawszy atak od 27 stycznia br., gdy wskutek wybuchu samochodu-pułapki podczas uroczystości pogrzebowych w Bagdadzie zginęło 31 osób.
W niedzielę w zamachach w innych częściach kraju śmierć poniosło siedem osób, w tym czterech informatorów policji.
W ostatnim czasie w Iraku nasiliły się ataki na tle wyznaniowym. Na jednej z nawołujących do dżihadu stron internetowych zamieszczono pod koniec stycznia komunikat sunnickiej organizacji Islamskie Państwo w Iraku, w którym zapowiedziano kontynuację ataków na "niewiernych", czyli szyitów.
Zdaniem ekspertów Islamskie Państwo w Iraku ma powiązania z Al-Kaidą.
Sytuacja polityczna w Iraku jest napięta od grudnia ubiegłego roku, kiedy rząd szyickiego premiera Nuriego al-Malikiego nakazał aresztowanie sunnickiego wiceprezydenta Tarika al-Haszimiego, wywołując kryzys, który grozi przekształceniem się w konflikt o podłożu wyznaniowym.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...