Szwedzki plastyk i karykaturzysta Lars Vilks, któremu wielokrotnie grożono śmiercią po tym jak narysował psa z głową proroka Mahometa, został obrzucony jajkami w czasie wykładu na uniwersytecie w Karlstad w środkowej Szwecji.
Wykład dotyczył granic wolności ekspresji artystycznej.
Policja poinformowała w środę, że Vilks wyszedł bez szwanku z ataku, do którego doszło we wtorek wieczorem. Nikt nie został aresztowany; policja wszczęła dochodzenie w tej sprawie.
65-letniemu artyście wielokrotnie grożono śmiercią za jego satyryczne rysunki z 2007 roku, przedstawiające psa z głową Mahometa.
Dla muzułmanów tworzenie wizerunków ludzi i innych istot żywych jest zabronione, a sportretowanie proroka Mahometa, zwłaszcza w obraźliwej formie, stanowi szczególne bluźnierstwo.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.