Chwile grozy przeżył mieszkaniec Rajska, który we wtorek natknął się w Oświęcimiu na 1,5-metrowegp pytona. Zwierzę schwytali już strażacy. Policjanci poszukują właściciela węża - poinformowała rzecznik oświęcimskiej policji Małgorzata Jurecka.
Przechodzień zauważył zwierzę na chodniku nieopodal tylnego wejścia do byłego niemieckiego obozu Auschwitz I. Wezwał policję. Na miejscu pojawili się także strażacy, członkowie towarzystwa Animals opiekujący się w Oświęcimiu bezdomnymi zwierzętami, a także lekarz weterynarii, który wstępnie orzekł, że wąż należy do rodziny pytonów.
Rzecznik oświęcimskich strażaków Marek Czardyban powiedział, że gad został schwytany do worka i przekazany policjantom, którzy oddali go specjaliście zajmującym się wężami. Wkrótce zwierzę trafi prawdopodobnie do krakowskiego ZOO.
Policja poszukuje właściciela węża. Jak powiedziała Jurecka, nikt w Oświęcimiu nie zgłaszał, by z jego mieszkania uciekł pyton.
Pytony są rodziną węży, należącą do dusicieli. Nie są jadowite. Ofiarę zabijają, oplatając ją i uniemożliwiając oddychanie. W naturalnym środowisku żyją w Azji, Afryce i Australii. Znanych jest 41 gatunków pytona.
Na terenach objętych konfliktami respektowane być powinno prawo humanitarne.
Organizatorzy zapowiadają, że będzie barwny, taneczny i pełen radości. Koniecznie posłuchaj!
Twierdzi, że byłby tam narażony na nadużycia i brak opieki zdrowotnej.
Przypada ona 13 dni po Wigilii u katolików, czyli 6 stycznia w kalendarzu gregoriańskim.
Sąd nakazał zbadanie możliwości popełnienia zbrodni wojennych przez żołnierza z Izraela.