Jak tworzyć właściwą filozofię i teologię w kontekście rodziny – to jedno z zagadnień podjętych na zakończonym w Rzymie seminarium „Filozofia dialogu i personalizm Karola Wojtyły”.
Miejscem trzydniowego spotkania nieprzypadkowo, ze względu na jego temat, był Papieski Instytut Jana Pawła II Studiów nad Rodziną i Małżeństwem przy Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. Seminarium prowadził arcybiskup łódzki Marek Jędraszewski, który wyjaśnia wagę i rolę tego zagadnienia.
„To bardzo ważne zagadnienie. Dlatego spotkanie miało miejsce w Instytucie Rodziny, założonym przecież przez Jana Pawła II po to, żeby tworzyć właściwą filozofię z nią związaną; poświęconą rodzinie, a zatem relacjom międzyosobowym, spotkaniu z drugim człowiekiem, miłości. To są pewne elementy, które zawsze były widoczne w działalności filozoficznej Karola Wojtyły, potem Jana Pawła II. Są to zagadnienia, które pojawiały się w literaturze mniej więcej w tym samym czasie, kiedy on działał, troszkę wcześniej i później. Stąd ludzie, którzy zajmowali się filozofią dialogu czy personalizmem chrześcijańskim, byli Ojcu Świętemu bardzo bliscy. Niektórych z nich zapraszał na słynne kolokwia w Castel Gandolfo – przypomniał metropolita łódzki.
– To spotkanie na Lateranie służyło nie tylko pokazaniu pewnych korzeni czy bliskości filozofii i teologii Jana Pawła II z tym właśnie wąskim kierunkiem filozofii dwudziestowiecznej. Myślę, że było pewną szkołą intelektualną dla tych studentów, którzy mogli przez to poszerzać horyzonty, ucząc się, czym jest spotkanie z drugim człowiekiem, jaką szansą dla własnego człowieczeństwa to spotkanie może się stać”.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.