Mimo wcześniejszych zapewnień nie zawiadomi o ew. popełnieniu przestępstw przez CBA
Sędzia Igor Tuleya, który wydał wyrok skazujący na łapówkarza Mirosława G. złoży zawiadomienie o zastrzeżeniach do pracy prokuratorów i funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - To przełożeni [funkcjonariuszy] zdecydują, czy np. wszczynać postępowanie dyscyplinarne, czy kierować sprawę do prokuratury – tłumaczy sędzia Maja Smoderek, rzecznik ds. cywilnych warszawskiego Sądu Okręgowego.
Jeszcze kilka dni temu sędzia Tuleya ogłosił, że „zawiadomienie o ewentualnym popełnieniu przestępstw będzie przede wszystkim dotyczyło świadków. Niewykluczone, że będzie też dotyczyło sposobu postępowania niektórych funkcjonariuszy w tym postępowaniu, jak również możliwości wystąpienia innych przestępstw korupcyjnych, które wynikają z materiału dowodowego”.
Sędzia Igor Tuleya wydał wyrok na Mirosława G. i w uzasadnieniu wyroku ostro skrytykował metody działania CBA, porównując je do stalinowskich. Po tych słowach były szef Biura Mariusz Kamiński wezwał go do złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez krytykowanych przez prawnika funkcjonariuszy.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...