Ponad trzy tony karpi otrzymają najbiedniejsi mieszkańcy diecezji radomskiej. Karpie wyhodował proboszcz parafii św. Szczepana w Skrzynnie.
- Jedną trzecią ryb przekażemy placówkom pomocy społecznej, kolejną część rozdamy tym, którzy nam pomagają, a resztę sprzedamy - wylicza ks. Henryk Kołodziejczyk, który hodowlą karpi zajmuje się od 1995 roku. W jego parafii są cztery stawy hodowlane o łącznej powierzchni 1,5 hektara, gdzie żyje blisko 2 tys. ryb. Rozdawaniem karpi biednym zajmuje się od kilku lat również proboszcz kolegiaty w Końskich ks. Andrzej Zapart. Co roku rozdaje potrzebującym ponad setkę karpi. - Akcja trwa zaledwie kilkanaście minut - powiedział ks. Zapart. Od wielu lat dostrzega powiększający się obszar biedy i ubóstwa wśród swoich parafian.
To "największy pakiete umów międzynarodowych w najnowszej historii".
MRPiPS chce, by minimalne wynagrodzenie w 2027 r. wyniosło 4986 zł, a stawka godzinowa 32,60 zł.
Obszar kontrolowany przez Rosję zmniejszył się o 280 kilometrów kwadratowych.