Za dar życia, posługi kapłańskiej, biskupiej, arcypasterskiej ks. abp. Ignacego Tokarczuka dla dobra diecezji przemyskiej, Kościoła w Polsce i w świecie, naszej Ojczyzny i Narodu, dziękowano Bogu podczas Mszy św. i sesji naukowej w Instytucie Teologicznym im. bł. Wincentego Kadłubka w sobotę w Sandomierzu.
Uroczystości miały miejsce z okazji 40-lecia sakry biskupiej księdza arcybiskupa. Podczas sesji ks. prof. dr hab. Marian Wolicki, dziekan Wydziału Zamiejscowego Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli, przedstawił rys biograficzny ks. arcybiskupa i ukazał znaczenie jego posługi duszpasterskiej, w tym szczególnie: uaktywnienie laikatu, ratowanie wiernych przed laicyzacją, wprowadzenie nauczania religii do szkół. Nakreślił jego sylwetkę jako budowniczego ponad czterystu świątyń, wychowawcę duchowieństwa, patriotę, ukazał wagę jego działalności naukowej, publicystycznej oraz zaangażowania w Episkopacie. Ksiądz prof. dr hab. Józef Krasiński z UKSW w Warszawie i WSD w Sandomierzu, wygłaszając referat nt. aktualności myśli ks. abp. Tokarczuka w Kościele w Polsce, stwierdził, że wygrał on jedną z najtrudniejszych bitew naszej epoki w walce z komunizmem, był współautorem transformacji Polski, jednym z głównych wodzów tego procesu. Ksiądz bp Andrzej Dzięga, ordynariusz sandomierski, podkreślił, że Kościół sandomierski w obecnym kształcie jest uformowany przez świadectwo posługi, obecność i duchowy dar pasterza przemyskiego. - Ksiądz arcybiskup przed 40 laty podjął zadanie apostolskie w tej części polskiej i europejskiej ziemi, pośrodku europejskich i słowiańskich problemów, i przez 40 lat jak Mojżesz prowadził wiele odważnych umysłów, zainspirował wiele serc, umocnił i ukierunkował wiele dłoni - podsumował. Wdzięczność Panu Bogu za całe swoje życie kapłańskie i biskupie spędzone u boku ks. arcybiskupa wyraził w homilii ks. bp Edward Frankowski. - Wsłuchiwaliśmy się - kapłani i wierni - w jego słowa, którymi wlewał w nas moc, nadzieję. Wsparci jego przykładem, bezkompromisową, odważną, prowadzoną z narażeniem życia obroną krzywdzonego człowieka, mogliśmy pod jego kierunkiem podejmować różne zadania. Księdzu arcybiskupowi zawdzięczam moje biskupstwo, powstanie Wydziału Zamiejscowego KUL w Stalowej Woli, dzięki niemu rozwijało się wiele ruchów społecznych, "Solidarność", podejmowano wiele cennych inicjatyw nie tylko w diecezji, ale i w Polsce. Oby lata tej niestrudzonej posługi księdza arcybiskupa, naznaczonej ofiarą i cierpieniem, wydały owoc wieczny, aby była coraz większa perspektywa życia w naszej Ojczyźnie - życzył.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...