Pierwszy premier III RP

Premier Tadeusz Mazowiecki pozostanie postacią symboliczną w naszych dziejach jako symbol zwycięstwa nad komunizmem oraz przemian, które legły u podstaw III Rzeczypospolitej.

Mazowiecki przede wszystkim był uczniem Soboru Watykańskiego II, którego nauką był autentycznie zafascynowany. Uważał ją nie tylko za trafną metodę odczytania wyzwań epoki, ale i jako użyteczną wskazówkę polityczną, zwłaszcza wezwanie do dialogu. To ułatwiało mu skuteczne negocjacje z komunistami jako doradcy Lecha Wałęsy w czasie strajku w sierpniu 1980 r., jak i później, a przede wszystkim podczas rozmów przy Okrągłym Stole, których był jednym z najważniejszych architektów. Dla Mazowieckiego było oczywiste, że w nowej rzeczywistości Kościół musi zająć ważne miejsce w przestrzeni publicznej. Bliskie i osobiste więzi łączyły go z Janem Pawłem II. Dlatego pierwszą swą zagraniczną podróż jako premier odbył do Watykanu, aby podziękować papieżowi Polakowi za fundamentalny wkład w proces odzyskania przez nas niepodległości. Rządy Mazowieckiego doprowadziły do pełnej normalizacji w relacjach z Kościołem. Nawiązane zostały stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską, religia wróciła do szkół, w pełnej formie zaczął działać ordynariat polowy oraz posługa duszpasterska w policji oraz innych służbach publicznych. Wrogość zastąpił przyjazny rozdział z poszanowaniem własnej autonomii, ale także gotowością do współpracy na rzecz dobra wspólnego.

Dialog z sąsiadami

Ważną częścią jego biografii było poszukiwanie dróg do pojednania z sąsiadami, przede wszystkim Niemcami. Gest pojednania, jaki premier Mazowiecki wymienił z Helmutem Kohlem podczas Mszy św. w Krzyżowej w listopadzie 1989 r., był głęboko osadzony w jego wcześniejszych poszukiwaniach oraz rozmowach z Niemcami. Mazowiecki miał zarówno w RFN, jak i NRD szeroki krąg znajomych oraz osobistych przyjaciół. Szczególnie ważne dla niego było środowisko „Znaków pokuty”. Była to niezbyt liczna grupa wielkich sercem Niemców, z obu państw niemieckich, którzy postanowili w latach 60., nie oglądając się na wielką politykę, sami poszukać w naszym kraju partnerów do dialogu i osobiście, w akcie chrześcijańskiej pokuty, dokonać rozliczenia ze zbrodniami III Rzeszy. Przyjaźnie z tymi ludźmi Mazowiecki utrzymywał do końca życia. Jednocześnie w 1989 r. obawiał się, że kanclerz Kohl, prowadząc swoją grę o zjednoczenie Niemiec, ze względów taktycznych będzie opóźniał jednoznaczne deklaracje w sprawie granicy na Odrze i Nysie. Strona niemiecka nie rozumiała tych niepokojów, a Mazowiecki uznał, że lepiej w tej sytuacji nie rozpoczynać rozmów ze stroną radziecką w sprawie wycofania garnizonów Armii Czerwonej. W moim przekonaniu była to błędna kalkulacja. Na szczęście rozpad Związku Sowieckiego rozstrzygnął tę kwestię, a udział Polski w konferencji zjednoczeniowej Niemiec dawał nam także gwarancje w sprawie zachodniej granicy.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
28°C Piątek
dzień
29°C Piątek
wieczór
26°C Sobota
noc
20°C Sobota
rano
wiecej »