Ciasne obrączki

Z jednej strony Arabia Saudyjska i Egipt, z drugiej Stany Zjednoczone. Choć oba światy dzieli niemal wszystko, od lat łączy je wyrachowane małżeństwo. Związek jednak przeżywa poważny kryzys.

Obydwa kraje arabskie przez ostatnie dekady były najważniejszymi – poza Izraelem i Tur- cją – sojusznikami USA na Bliskim Wschodzie. Bez wsparcia formalnego i praktycznego ze strony tych kluczowych państw regionu Amerykanie z pewnością nie mogliby prowadzić swojej polityki bliskowschodniej. Dlatego rysujące się od pewnego czasu załamanie tego strategicznego mariażu może znacząco zmienić układ sił w tej części świata.

Woda i ogień

Wydawałoby się, że Arabia Saudyjska jest ostatnim miejscem na ziemi, w którym goście z Waszyngtonu mogą być witani z otwartymi ramionami. Ustrój i praktyka życia oparte na najbardziej skrajnej i brutalnej wersji prawa koranicznego, nietolerujące niczego, co dla świata zachodniego jest podstawą tożsamości – demokracji, wolności słowa, wyznania, równouprawnienia itd. – sprawiały, że alians Saudyjczyków z Amerykanami prezentował się dość egzotycznie.

W porównaniu z Syrią sprzed wybuchu rewolucji (a właściwie wojny), w której na przykład mniejszości religijne cieszyły się względną swobodą, porządek panujący w Arabii Saudyjskiej jest zaprzeczeniem wszystkiego, o co walczą , jak twierdzą, Amerykanie. Jak zatem doszło do „zaręczyn”, a następnie głębszego związku oryginalnej pary? Trzeba cofnąć się do II wojny światowej – wtedy bowiem Waszyngton i Rijad ślubowały sobie po raz pierwszy, że będą ze sobą ściśle współpracować. W praktyce oznaczało to, że Arabia Saudyjska stała się jednym z głównych dostawców ropy naftowej do USA oraz kupowała od Amerykanów ogromne ilości broni i sprzętu wojskowego, gwarantując tym samym wysokie dochody amerykańskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. Dla Waszyngtonu z kolei najważniejsze było to, że mimo różnic w ocenie natury konfliktu izraelsko-palestyńskiego Arabia Saudyjska popierała politykę USA w regionie Zatoki Perskiej. Miało to olbrzymie znaczenie w czasie interwencji amerykańskiej w obronie Kuwejtu przed agresją ze strony Saddama Husajna w 1991 r., jak również w czasie agresji amerykańskiej na Irak w 2003 r. Arabia Saudyjska weszła wówczas w skład koalicji antysaddamowskiej. W latach 90. XX w. Arabia Saudyjska zgodziła się nawet na założenie na swym terytorium amerykańskich baz wojskowych, narażając się na gniew fundamentalistów muzułmańskich, którzy uznali to za zbezczeszczenie świętej ziemi islamu, bo przecież tam właśnie znajduje się Mekka, do której co roku pielgrzymują miliony muzułmanów. Między innymi z powodu położenia świętego dla islamu miasta teokratyczne władze Arabii nie zgadzają się na budowę świątyń jakiejkolwiek innej religii, zabraniając też praktykowania czegokolwiek innego niż islam. Dopuszczenie na swoje terytorium wojsk „niewiernych” było więc trudne do przełknięcia dla wielu duchownych saudyjskich. O tym, jak silny jest związek z USA, świadczył jeszcze jeden szczegół: saudyjscy ambasadorzy w Waszyngtonie mieli zazwyczaj bezpośredni dostęp do prezydentów USA, co było wyróżnieniem spotykającym tylko najważniejszych sojuszników.

Pęknięcia

Oznaki postępującego oziębienia we wzajemnych relacjach widoczne były już w 2011 r. Poszło o stanowisko Waszyngtonu w sprawie starań Autonomii Palestyńskiej o uznanie przez ONZ Palestyny za niepodległe państwo. „Jeżeli rząd amerykański zawetuje to, straci sojusznika w Arabii Saudyjskiej” – ostrzegał wtedy były ambasador tego kraju w USA książę Turki al-Fajsal. „Arabia Saudyjska nie będzie już w stanie współpracować z Ameryką w taki sam sposób jak dotychczas.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 1 2 3 4 5 6
    26°C Piątek
    dzień
    27°C Piątek
    wieczór
    22°C Sobota
    noc
    18°C Sobota
    rano
    wiecej »