Ambasador USA przy Watykanie: Ameryce zagraża fundamentalistyczny laicyzm

Ameryce zagraża fundamentalistyczny laicyzm. Taką opinię wyraziła ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej Mary Ann Glendon w czasie publicznej dyskusji na temat religii i wolności w USA i w Europie, która odbyła się we wtorek w Rzymie.

Drugim mówcą był emerytowany wikariusz papieski dla stołecznej diecezji kard. Camillo Ruini. Oba te wystąpienia zamieszcza w dzisiejszym wydaniu „L'Osservatore Romano”. Ambasador Glendon, która jako przewodniczącą Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, reprezentowała wielokrotnie Watykan na forum międzynarodowym, nawiązuje do kwietniowej wizyty w jej kraju Benedykta XVI i jego pochwały obecności religii w życiu publicznym. Przypomina, że papież opisał Amerykę jako kraj, „w którym wymiar religijny, w rozmaitości swoich wyrazów, nie tyko jest tolerowany, ale ceniony jako dusza narodu i podstawowa gwarancja praw i obowiązków człowieka”. „Papież jest jednak zbyt bystrym obserwatorem, by nie zauważyć, że toczy się walka między tymi, którzy starają się zachować pozytywny laicyzm i tymi, którzy mają nadzieję zastąpić go tym rodzajem laickości, który on wyczerpująco potępił” - dodała pani ambasador. Przypomina ona, że w czasie spotkania z amerykańskimi biskupami Benedykt XVI ostrzegł ich, że erozją pozytywnej formy laickości może mieć poważne następstwa także dla systemu politycznego. Właśnie ta uwaga posłużyła M. A. Glendon za punkt wyjścia do jej rozważań. Jej zdaniem najlepszy opis „aktualnej sytuacji prawnej” dał profesor Philip Hamburger, autor doskonałej książki o historii wolności religijnej w Stanach Zjednoczonych, który twierdzi, że „pierwsza poprawka, pierwotnie pomyślana w celu ograniczenia rządu, jest systematycznie interpretowana przez Sąd Najwyższy w sposób służący ograniczeniu religii i zepchnięcia jej do sfery prywatnej”. „Rezultatem tej interpretacji – powiedziała pani ambasador – opartej na bardzo indywidualistycznym pojęciu wolności, jest ograniczenie wolności religijnej wielu osób, dla których wspólnota kultu jest rzeczą bardzo ważną”. „Nie będzie przesadą powiedzenie, że w obecnej sytuacji «pozytywny model laickości» walczy o byt” - oświadczyła ambasador USA przy Watykanie. Wyraziła ona przekonanie, że „zachowanie wolnego społeczeństwa zależeć może – paradoksalnie – od ochrony pewnych instytucji, które nie są zorganizowane na zasadach liberalnych, to jest rodzin, szkół, Kościołów oraz wszystkich innych sfer społeczeństwa obywatelskiego”.

«« | « | 1 | » | »»
  • antysmok
    29.10.2008 21:44
    Nam też to zagraża. Dlatego nasi pasterze jak i odpowiedzialni świeccy powinni pomyśleć o młodzieży. BXVI mówi o chrześcijańskim nonkonformizmie. Uważam to za właściwy kierunek "promocji" chrześcijaństwa jako coś wręcz opozycyjnego wobec cywilizacji , czy też "systemu" śmierci. Osobiście uważam, że dziś sw. Franciszek chodził by w glanach. Dziś panuje - podobnie jak w latach 80 - hedonizm. Podobnie jak wtedy - dziś panuje cukierkowa moda i plastikowa muzyka. Lata 90 były bardziej buntownicze. Sądzę, że za kilka lat dojdzie do jakiego buntu wobec plastikowej rzeczywistości. Myśle, ze doprowadzą do tego też ostatnie wydarzenia ekonomiczne. Kościół powinien to wykorzystać. Pokazać młodym właściwą drogę.... bo zrobi to Napieralski i Zapatero. Słyszałem kiedyś opinię, że rok 1968 został zmarnowany przez Kościół. Być może. Widzę jednak światełko w tunelu, gdy patrze na inicjatywy o. Góry, Przystanek Jezus, ostatnie posunięcia Malejonka w Song of Songs (pokazał kapelom z poza sceny chrześcijańskiej, że ta ostatnia nie gryzie). Gdy tak patrze na postać wspomnianego już św. Franciszka to taki Morrison z The Doors przy nim to "cienki Bolek". Młodzież zna Kościół poprzez ludzi, którzy raczej wyglądają jak karykatura katolika. A w całej historii chrześcijaństwa (również obecnie) jest cała plejada "szaleńców", których życie o wiele bardziej wybiega np. w wewnętrznej złożoności, niechęci wobec "plastiku" czy buncie wobec" tego świata" niż u takich Hendriksów, Johny'ch Rottenów czy Kurtów Cobainów (z całym szacunkiem do ich twórczości - mimo ich odlotów).
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    27°C Sobota
    wieczór
    24°C Niedziela
    noc
    19°C Niedziela
    rano
    27°C Niedziela
    dzień
    wiecej »