Jan Szturc, trener skoczków narciarskich Wisły-Ustronianki, wychowawca Adama Małysza i odkrywca talentu m.in. Piotra Żyły, jest pod wrażeniem formy Polaków w weekendowych konkursach Pucharu Świata w Engelbergu. "To było niesamowite!" - przyznał.
"Dwa razy grany Mazurek Dąbrowskiego robi wrażenie chyba nawet także na tych, którzy się sportem nie interesują. Zespół trenera Łukasza Kruczka był w optymalnej dyspozycji i dla mnie Polacy są głównymi kandydatami do zwycięstwa w zbliżającym się Turnieju Czterech Skoczni. Teraz muszą tylko trochę odpocząć, zregenerować siły, aby nie stracić dynamiki, jaką pokazali w Engelbergu" - powiedział PAP szkoleniowiec.
Pierwszy trener i wujek Małysza przyznał jednak, że rezultaty konkursów w Szwajcarii nie były dla niego zaskoczeniem.
"W końcu musiało wszystko +zaskoczyć+ i tak się stało w Engelbergu. Wierzę, że ta rewelacyjna forma nie przyszła za wcześnie. Teraz tylko trzeba będzie bardzo uważać, aby nie wkradło się do ekipy zmęczenie. To zadanie sztabu medycznego kadry, w skład którego wchodzą przecież doskonali fachowcy. A do tego przecież sam Łukasz Kruczek to człowiek, który specyfikę skoków zna nie z tylko z teorii, ale także z praktyki. Jestem przekonany, że wyśmienita dyspozycja kadrowiczów nie jest przejściowa. Zawodnicy ciężko pracowali nad nią przez ostatnie miesiące, widać, że mamy w końcu silny, równy zespół" - dodał.
O przygotowaniach reprezentacji do startu w igrzyskach olimpijskich w Soczi Szturc nie chciał się zbytnio rozwodzić. Zaznaczył, że jest opracowany szczegółowy plan, a jego realizacja już trwa. Zwrócił tylko uwagę na dwa konkursy pod koniec stycznia w Japonii.
"Zmiana stref czasowych, wielogodzinny lot mogą mieć negatywny wpływ na zawodników, dlatego zapewne polecą tam tylko ci skoczkowie, którzy nie otrzymają nominacji olimpijskiej. Drużyna na Soczi w tym czasie może spokojnie trenować w kraju, gdzie mamy nowoczesne obiekty. A gdyby przypadkiem aura spłatała figla, można szlifować formę gdzieś w Europie" - zaznaczył Szturc.
Polscy skoczkowie wygrali oba weekendowe konkursy w Engelbergu. W sobotę najlepszy był Jan Ziobro, który wyprzedził Kamila Stocha, ale ten został liderem klasyfikacji generalnej PŚ. W niedzielę "Rakieta z Zębu" nie dała szans rywalom, a rewelacyjny 22-latek ze Spytkowic był trzeci.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.