Prokuratura w Brunszwiku przeprowadziła w czwartek przeszukania w biurach Volkswagena. Celem przeszukań było zabezpieczenie dokumentów i nośników pamięci związanych z manipulowaniem przez koncern pomiarem emisji spalin w silnikach dieslowskich.
Prokuratura prowadzi śledztwo mające ustalić, kto z pracowników Volkswagena jest zamieszany w tę aferę.
Przeszukania w centrali Volkswagena w Wolfsburgu i w innych miejscach przeprowadziło trzech prokuratorów, wspieranych przez Urząd Kryminalny Dolnej Saksonii.
Manipulacja dokonana przez Volkswagena polegała na zainstalowaniu w samochodach z silnikami Diesla zabezpieczeń przed nadmierną emisją tlenków azotu podczas testów. Oprogramowanie umożliwiające tę manipulację zainstalowano w 11 milionach samochodów koncernu.
W środę Volkswagen przedłożył w Federalnym Urzędzie Transportu Drogowego plan działań naprawczych związanych z aferą spalinową. Urząd ten (Kraftfahrt-Bundesamt, KBA), podległy resortowi transportu, zajmuje się m.in. homologacją pojazdów i podzespołów.
Policja bada sprawę jako możliwe przestępstwo na tle nienawiści.
Trump określił, że kraje te poprosiły o wstrzymanie się z atakiem na 2-3 dni.
Zginęła jedna osoba, rannych zostało 40; dron trafił w chiński statek