Z powodu złego stanu zdrowia ks. Jan Kaczkowski, bioetyk, dyrektor hospicjum w Pucku, w ostatniej chwili odwołał zaplanowane na 13 lutego spotkanie z czytelnikami w Pruszczu Gdańskim. Duchowny ma nawrót choroby nowotworowej, przyjął chemię.
W Centrum Kultury i Sportu w Pruszczu Gdańskim pojawiło się kilkaset osób. Dopiero na miejscu zebrani w auli dowiedzieli się, że lekarz nie pozwolił księdzu Kaczkowskiemu na udział w spotkaniu. Zgromadzeni odmówili modlitwę w intencji duchownego.
Dzień wcześniej ks. Jan spotkał się z czytelnikami w Gdyńskim Centrum Filmowym, gdzie opowiadał o swojej książce "Życie na pełnej petardzie". Powiedział, że mimo zmagania z ciężką chorobą nie jest bohaterem. "Cały czas żyję w nieustannej pewności, że Bóg jest tuż przy moim ramieniu. Bóg jest stały i wierny, to my bywamy niewierni " - mówił podczas spotkania.
W imieniu redakcji gosc.pl prosimy o modlitwę za księdza Jana.
Aktualizacja: Pracownik biura puckiego hospicjum poinformował nas, że ks. Jan poczuł się gorzej po chemioterapii, którą przyjął w zeszłym tygodniu w środę. Stan duchownego jest stabilny. - Ks. Jan niejednokrotnie przyjmował chemię, na którą bardzo różnie reagował - czasami bardzo dobrze, innym razem gorzej. Tym razem mamy do czynienia z drugim przypadkiem. Miejmy nadzieję, że to jedynie chwilowa niedyspozycja - mówił anonimowo.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.