Brytyjskiej policji zarzucono nadużywanie przepisów antyterrorystycznych wobec osób fotografujących zabytki, duże centra handlowe, a nawet sklep sprzedający na wynos frytki - donosi czwartkowy "The Independent".
"Okoliczność, iż ktoś robi zdjęcie, nie jest wystarczającym powodem do zatrzymania go i przeszukania" - powiedział gazecie lord Carlile, który sprawuje niezależny nadzór nad ustawodawstwem antyterrorystycznym.
Prawo zatrzymania i przeszukania każdego bez podania przyczyn daje brytyjskiej policji art. 44 ustawy antyterrorystycznej, jeśli dana osoba znajdzie się na terenie objętym policyjną akcją prewencyjną. Amatorscy i zawodowi fotografowie skarżą się, że policja traktuje ich jako potencjalnych terrorystów dokonujących rozpoznania terenu przed domniemanym zamachem.
Lord Carlile ostrzegł policję, iż ustawodawstwo antyterrorystyczne musi być stosowane z rozwagą.
Brytyjskie media pisały ostatnio o przypadkach zatrzymania fotoreportera BBC w trakcie fotografowania katedry św. Pawła i amatorskiego fotografa z Brighton, który w drodze do pracy robił zdjęcia ulicznej iluminacji. Wcześniej amator-fotograf Alex Turner został aresztowany po tym, jak w miejscowości Chatham robił zdjęcia sklepu sprzedającego na wynos frytki.
Metropolitarna policja Londynu wyznaczyła ponad 100 rejonów, w których może prewencyjnie zatrzymać i przeszukać każdego. Wiadomo, iż należą do nich stacje kolejowe, okolice parlamentu i Pałacu Buckingham, ale nie o wszystkich wiadomo z uwagi na policyjną tajemnicę.
Policja wydaje polecenie fotografom, by nie robili zdjęć w miejscu, w którym się znajdują i żąda od nich wytłumaczenia się, dlaczego to robią. Dochodzi do rewizji i spisania danych osobowych.
"Jeśli nie zrobimy czegoś, by powstrzymać ten trend, to fotografowanie scen ulicznych stanie się niemożliwe" - cytuje "Independent" Martina Parra, fotografa, któremu zagrożono aresztem za robienie zdjęć w śródmieściu Liverpoolu.
Inny fotograf Marc Vallee, specjalizujący się w dokumentowaniu ulicznych protestów, był tak często zatrzymywany i przepytywany przez policję, iż utworzył grupę monitorującą postępowanie policji wobec fotografów - donosi "The Independent". Grupa licząca około 4 tys. członków zorganizowała już protest przed Scotland Yardem.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.