W sobotnim ostrzale prowadzonym z amerykańskiego samolotu bezzałogowego w północno-zachodnim Pakistanie zginęło 13 osób - wynika z najnowszego bilansu podanego w niedzielę przez pakistańskie siły bezpieczeństwa. Dzień wcześniej informowano o pięciu ofiarach tego ataku.
Pociski spadły na kryjówkę talibów w jednej z wiosek na terytoriach plemiennych w Północnym Waziristanie. Źródło w pakistańskich służbach wywiadowczych poinformowało anonimowo, że zginęło 13 bojowników, a trzech kolejnych zostało rannych. Wśród zabitych jest jeden z lokalnych dowódców, Abdur Rehman. Jego męczeńską śmierć ogłaszały w niedzielę meczety w głównym mieście regionu, Miranshah.
Właściciel zaatakowanego domu miał kontakty z talibami.
Stany Zjednoczone uważają Północny Waziristan za kryjówkę pakistańskich talibów, ich sprzymierzeńców z Al-Kaidy i afgańskich talibów.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...