Prasa francuska o roku rządów Obamy

Francuskie gazety podsumowują w środę pierwszy rok rządów prezydenta USA Baracka Obamy. Mimo wielu opinii krytycznych pod jego adresem, komentatorzy nawołują do powstrzymania się od pochopnych ocen.

"Wielkie rozczarowanie Barackiem Obamą", "Obama, Rok II - od marzeń do rzeczywistości", "Dlaczego wciąż wierzyć w Obamę" - to tylko niektóre tytuły, poświęcone tej tematyce.

Jak podkreśla konserwatywny dziennik "Le Figaro", w rok po objęciu przez obecnego prezydenta rządów w Białym Domu, "w dobrym tonie jest demonstrować 'obamosceptycyzm' ". Ale, dodaje gazeta, wynika to przede wszystkim z nadmiernych nadziei wzbudzonych rok temu przez Obamę, a mniej z popełnionych przez niego błędów.

Niemniej "Le Figaro" pisze o "niedostatecznych rezultatach" polityki obecnego prezydenta USA. Tłumaczy je przede wszystkim skomplikowanymi okolicznościami, w których przyszło Obamie rządzić, głównie konfliktami międzynarodowymi, odziedziczonymi po poprzedniku, oraz światowym kryzysem gospodarczym.

"Polityka 'wyciągniętej dłoni' pozwoliła zmienić wizerunek Stanów Zjednoczonych na świecie. Przyczyniła się też zapewne do buntu w Iranie" - pisze "Le Figaro", dodając jednak, że pojednawcze kroki "nie rozwiążą wszystkich problemów". "Z Bushem czy Obamą, równowaga światowa zmienia się. Niezależnie od swojej polityki, Ameryce będzie coraz trudniej narzucać swoją wolę innym" - podkreśla gazeta.

Według "Le Figaro", w minionym roku Obama napotkał duże przeszkody w polityce wewnętrznej. "Jego kompetencje nie są tak rozległe, jak się uważa. A debata o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym pokazała, że wskutek polaryzacji systemu politycznego, zreformować USA jest równie trudno jak Francję" - zaznacza gazeta. "Początek kadencji pokazał przede wszystkim rozmiar zadań, które pozostały Obamie do wykonania. Drugi rok jego prezydentury, z wyborami do Kongresu, nie będzie łatwiejszy niż pierwszy " - prognozuje "Le Figaro".

Mniej krytycznie ocenia pierwszy rok prezydentury Obamy lewicowy dziennik "Liberation", który wybija na pierwszej stronie: "Obama - dlaczego w niego wierzyć". Gazeta uważa, że w ciągu minionych dwunastu miesięcy zasłużył on już na miano "historycznego prezydenta".

"Jest architektem reformy zdrowia, której Ameryka nie śmiała nawet naszkicować jeszcze kilka lat temu. Zmienił wyobrażenie świata o pierwszej światowej potędze, zrujnowane przez osiem lat rozszalałego, hegemonicznego 'bushyzmu' " - wylicza "Liberation". Dodaje jednak, że "nie wszystko jest załatwione, wręcz daleko do tego" i wspomina o konfliktach w Afganistanie, Iraku, kryzysie gospodarczym i problemach klimatycznych.

Zdaniem "Liberation", Obama kontynuuje w Białym Domu właściwą dla siebie metodę negocjacji i szukania kompromisu. "Przełom (Obamy) nie ma nic wspólnego z hukiem 'sarkozizmu' (stylem prezydenta Sarkozy'ego - PAP), ale jego efekty będą widoczne w dłuższej perspektywie" - pisze "Liberation". I apeluje: "Zostawmy Obamie jeszcze trochę czasu".


«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
11°C Poniedziałek
rano
16°C Poniedziałek
dzień
17°C Poniedziałek
wieczór
14°C Wtorek
noc
wiecej »