Co najmniej 11 osób poniosło śmierć a 18 zostało rannych w katastrofie autobusu, do której doszło w piątek w Wenezueli, w prowincji Sucre
Jak poinformowały miejscowe władze, autobus, w którym znajdowało się ok. 30 osób, stoczył się ze stromego stoku i wpadł do Morza Karaibskiego.
Do tragedii doszło kiedy kierowca autobusu, usiłując uniknąć zderzenia czołowego z samochodem który wjechał z przeciwnego kierunku na jego pas, stracił kontrolę nad pojazdem.
Autobus całkowicie pogrążył się w wodzie. Do akcji ratunkowej włączyli się okoliczni mieszkańcy.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.