W ciągu ostatnich trzech dni polskie porty lotnicze nie przyjęły ok. tysiąca samolotów. Straty finansowe są ogromne, pisze "Rzeczpospolita".
Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Lotniczych (IATA) ocenia, że branża lotnicza traci dziennie ok. 200 mln dolarów tylko z tytułu utraconych przychodów. Do tego trzeba doliczyć koszty związane z utrzymaniem maszyn w portach, w których zostały one uziemione.
Krakowskie lotnisko Balice, gdzie każdego dnia odbywa się 80 tzw. operacji lotniczych, czyli startów i lądowań, wybuch wulkanu na Islandii kosztował w ciągu trzech dni od 800 tys. do miliona złotych. W Warszawie nie odbyło się ponad tysiąc lotów - straty są proporcjonalnie wyższe niż w podwawelskim grodzie.
Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy europejskie niebo się przejaśni, ale jeśli sytuacja miałaby się utrzymywać, to trzeba będzie rozważyć ograniczenie działalności portów lotniczych i Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, by ograniczyć koszty, powiedział "Rzeczpospolitej" prezes krakowskiego lotniska, Jan Pamuła.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.