Był człowiekiem wielkiej gorliwości, jeśli chodzi o zbawienie dusz

Pozbawiony słuchu i cierpiący fizycznie, resztę lat spędził na modlitwie i kontemplacji.

Honorat, a dokładnie Wacław Koźmiński, urodził się w rodzinie inteligenckiej w 1829 r. w Białej Podlaskiej. Miał brata i dwie młodsze siostry. Maturę uzyskał w Płocku, po czym studiował na wydziale budownictwa przy Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie. 

W roku 1846 został aresztowany pod zarzutem udziału w spisku i osadzony w Cytadeli Warszawskiej. Tam ciężko zachorował. Powracając do zdrowia, przemyślał dokładnie swoje życie i nawrócił się. Uwolniony z więzienia po niemal roku, podjął dalsze studia, a jednocześnie prowadził bardzo surowy tryb życia. 

Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 




Ostatecznie Honorat osiadł w Nowym Mieście nad Pilicą. Prowadził intensywną pracę pisarską, zabierał głos w aktualnych sprawach, zajmował się zagadnieniami społecznymi. Pozbawiony słuchu i cierpiący fizycznie resztę lat spędził na modlitwie i kontemplacji. Wyczerpany pracą apostolską zmarł w opinii świętości 16 grudnia 1916 r. 

16 października 1988 r. beatyfikował go św. Jan Paweł II. Honorat jest głównym patronem diecezji łowickiej. W ikonografii przedstawiany jest w habicie kapucynów.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
20°C Sobota
dzień
21°C Sobota
wieczór
18°C Niedziela
noc
15°C Niedziela
rano
wiecej »