„Wielokrotnie uczyła mnie pokory i dogłębnie wzruszała niezwykła łaska i zdolność do przebaczania, którą widziałem w tych, którzy tak wiele wycierpieli”.
Ekstremizm i podziały nie są w żadnym wypadku nieuniknione – podkreślił książe Karol podczas specjalnego nabożeństwa za prześladowanych chrześcijan, jakie miejsce w Opactwie Westminsterskim w Londynie. Brytyjski następca tronu odniósł się do trudnej sytuacji wyznawców Chrystusa i wezwał do pokojowego współistnienia wyznawców różnych religii.
„Spotkałem wielu chrześcijan, którzy z ogromnie inspirującą wiarą i odwagą znoszą ucisk i prześladowanie lub którzy uciekli, aby go uniknąć. Wielokrotnie uczyła mnie pokory i dogłębnie wzruszała niezwykła łaska i zdolność do przebaczania, którą widziałem w tych, którzy tak wiele wycierpieli” – mówił brytyjski książe. Stwierdził on także, że przebaczenie nie jest biernością lub służalczością, ale „aktem najwyższej odwagi” oraz „determinacją do tego, by miłość zatriumfowała nad nienawiścią”.
Liturgii w kolegiacie św. Piotra w Westminsterze przewodniczył anglikański prymas Justin Welby. Kilka dni temu ostrzegał on, że chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie jest bliskie wyginięcia. Lider Kościoła anglikańskiego podkreślił, że „życie w kraju, gdzie rząd lub grupy zbrojne, a nawet mniejszości uważają, że powinieneś zostać skazany na zapomnienie z powodu twojej wiary w Chrystusa, jest doświadczeniem nieporównywalnym z żadnym innym”.
Można go łatwo osadzić na stronach diecezji, parafii oraz organizacji kościelnych.
Amerykańskie biznesy na Ukrainie są "ewidentnie obierane za cel przez Putina i Rosjan".
To odpowiedź na przerwanie transportu biegnącym przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń.
W drodze na Bliski Wschód jest największa jak dotąd fala myśliwców USA niezbędnych do ataku na Iran.