Po raz dziesiąty ulicami Brukseli przeszedł wczoraj Marsz dla życia. Wzięło w nim udział 2 tys. osób.
Organizatorom przyświecały trzy cele: ochrona prawa do życia, okazanie wsparcia organizacjom pro-life oraz wezwanie do kształtowania społeczeństwa naprawdę solidarnego względem najsłabszych.
Uczestnicy marszu spotkali się przed Pałacem Sprawiedliwości, siedzibą najwyższych władz sądowniczych w Belgii. Wysłuchali trzech świadectw: młodej kobiety, która opowiadała o swych doświadczeniach z siostrą z zespołem Downa, Kanadyjki, która zabiega o ochronę życia na forum ONZ oraz belgijskiego lekarza, który mówił o misji pracowników służby zdrowia. Organizatorzy wydarzenia wezwali też Belgów do uwzględnienia ochrony życia w kampanii wyborczej i przeciwstawiania się kulturze śmierci na szczeblu lokalnym. Marsz przeszedł przez Brukselę w milczeniu, aby w ten sposób uczcić pamięć ofiar aborcji i eutanazji.
W tym roku Marsz dla życia był połączony ze zbiórką produktów i ubrań niemowlęcych. Zostaną one przeznaczone dla ośrodków pomagających matkom w trudnej sytuacji.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.