Hulaj dusza!

Elektryczne hulajnogi zalewają ulice polskich miast. Trwają prace nad uregulowaniem statusu pojazdów, które przysparzają mieszkańcom coraz więcej problemów.

Bez rejestracji

Pierwszą propozycję regulacji sposobu używania elektrycznych hulajnóg przedstawiono dwa lata temu. Głównym założeniem projektu było dopuszczenie urządzeń transportu osobistego do ruchu na ścieżkach rowerowych. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury przeszedł konsultacje społeczne. Osoby biorące w nich udział miały jednak wiele zastrzeżeń. – Gdyby tamte przepisy weszły w życie, np. na szczudłach moglibyśmy poruszać się wyłącznie po ścieżkach rowerowych – tłumaczy Buciak.

Po zgłoszonych uwagach prace nad projektem stanęły w miejscu. Do tematu powrócono w ostatnich miesiącach, kiedy na ulicach polskich miast pojawiło się tysiące hulajnóg do wypożyczenia. Pod koniec maja br. minister infrastruktury zapewniał dziennikarzy, że projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym jest już praktycznie gotowy. Przed zamknięciem tego numeru „Gościa” nie udało nam się uzyskać informacji na temat szczegółów przygotowywanych rozwiązań. W rozmowie z PAP Andrzej Adamczyk powiedział tylko, że elektryczne hulajnogi będą traktowane jak pojazdy, a ich prędkość zostanie ograniczona do 25 km/h. Ponadto zapewnił, że nie zamierza wprowadzać obowiązku rejestracyjnego dla takich urządzeń. – Staramy się, żeby nasze uregulowania były podobne do tych w innych krajach, ale przede wszystkim chodzi o to, żeby dawały one poczucie bezpieczeństwa – zapewniał minister.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • sobriety
    18.07.2019 08:07
    Ciekawe, że dla Autora problemem są hulajnogi (zjawisko statystycznie marginalne), a nie samochody, które dosłownie rozjeżdżąją nasze miasta: blokują chodniki, w osiedlach wycina się zieleń i betonuje teren, by właściciel miał pojazd tuż pod nosem.To nie przeszkadza?
  • M.
    18.07.2019 09:47
    Wrzućmy na jezdnię jeszcze jeden pojazd jadący istotnie wolniej od samochodu i dużo mniej stabilny niż rower. Kierowcy samochodów będą zachwyceni.
  • ysy
    18.07.2019 10:19
    Chodnik w żadnym wypadku nie jest ani dla rowerów, ani innych jeździdeł oprócz wózków dziecięcych i inwalidzkich. Wyprzedzani przez nawet zwykły rower jako piesi możemy w każdej chwili nie będąc tego świadomi zmienić kierunek ruchu, a wtedy na reakcję obu stron będzie za późno. Pieszy ani nie ma lusterka wstecznego, ani obowiązku oglądania się daleko do tyłu przed każdym swoim krokiem w bok, a ostrzeganie wszystkich przez rowerzystę czy hulajcyklistę dzwonkiem zamieniłoby wszystkim życie w piekło. Jeśli inwestuje się sporą kasę w ścieżki rowerowe, fakt że często bez sensu, to niech z nich cykliści korzystają, jak ich nie ma, to jezdnia jest dla wszystkich pojazdów, z wyjątkiem dróg tylko dla pojazdów samochodowych albo oznaczonych zakazem wjazdu furmanek lub rowerów. Samochodom przeszkadzają? No coż, takie mamy drogi, takie prawo, i trzeba się z tym pogodzić. Oraz jeździć mając to wszystko na względzie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    18°C Sobota
    wieczór
    15°C Niedziela
    noc
    11°C Niedziela
    rano
    20°C Niedziela
    dzień
    wiecej »