Brunatny problem

Niemcy są największym konsumentem węgla brunatnego na świecie – i to pomimo forsownej transformacji energetycznej, stawiającej na odejście od paliw kopalnych. Fakt ten przysparza Berlinowi wielu problemów, począwszy od wielotysięcznych protestów, na porażce celów klimatycznych skończywszy.

Lipiec 2015 r., kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego Tagebau Hambach, Niemcy. Na teren zakładu przedostaje się ponad 1200 osób. Docierają do potężnej koparki wydobywającej surowiec i doprowadzają do wstrzymania jej pracy. Koncern RWE – właściciel zakładu – decyduje się przerwać produkcję energii elektrycznej w sąsiadującej z kopalnią elektrowni. Policja aresztuje ok. 800 osób. Akcja jest wyrazem sprzeciwu ekologów, chcących uratować sąsiadujący z zakładem las Hambach przed wycinką – ma on ustąpić miejsca rozrastającej się odkrywce. Wkrótce do opanowania protestów trzeba będzie wysyłać m.in. transportery opancerzone czy helikoptery.

Styczeń 2018 r., miasteczko Immerath, Nadrenia Północna-Westfalia. Rozpoczyna się rozbiórka XIX-wiecznego kościoła św. Lamberta. Świątynia oraz cała miejscowość znikają z mapy, by umożliwić rozwój kopalni węgla brunatnego Garzweiler. Ekspansji odkrywki nie powstrzymały protesty mieszkańców, demonstracje aktywistów, a nawet spory sądowe. Zdjęcia burzonego kościoła, przed którym ekolodzy ustawili napis „End Coal”, obiegają świat.

Wrzesień 2018 r., las Hambach, Niemcy. Podczas szeroko zakrojonej policyjnej akcji wymierzonej w protestujących w obronie drzew ekologów ginie 27-letni dziennikarz i bloger Steffen Meyn, który spadł z platformy zawieszonej na wysokości 15 metrów. Władze decydują się na chwilowe przerwanie działań, które po kilku dniach zostają wznowione – las ma ustąpić miejsca kopalni węgla brunatnego.

Kwiecień 2019 r. Komisja Europejska publikuje dane dotyczące emisji CO2, w tym listę 10 podmiotów, które emitują najwięcej dwutlenku węgla w Europie. 7 miejsc w tym zestawieniu zajmują niemieckie elektrownie zasilane węglem brunatnym.

Powyższe przykłady to elementy potężnej mozaiki, która pokazuje, że Niemcy – państwo uchodzące za „zielone” i ponoszące kolosalne nakłady na transformację energetyczną – nie potrafią poradzić sobie z odejściem od wysoce emisyjnego i dewastującego środowisko węgla brunatnego.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • staho
    24.08.2019 16:26
    staho
    powoduje emisję "o ok. 20 kg CO2 więcej na każdy gigadżul". Kto wie, ile dwutlenku węgla powstaje przy spalaniu węgla kamiennego? Dlaczego nie napisać po prostu: "o ok. 10% więcej"? Przykład 2: "koszt Energiewende w 2022 roku wyniesie680 mld. euro". Rocznie czy narastająco? "W roku" czy "do roku"?
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
1 2 3 4 5 6 7
10°C Piątek
noc
9°C Piątek
rano
12°C Piątek
dzień
13°C Piątek
wieczór
wiecej »