Policzeni Andrzejczykowie

Franciszek zginął za pomoc Żydom. Pamiętajmy o nim i jego bohaterskiej rodzinie.

Czyżew, północno-wschodnia Polska. Przed wojną cicha, niewielka miejscowość. Obok siebie Polacy i Żydzi. Zwyczajni sąsiedzi. Jednak wrzesień 1939 skazał tych pierwszych na okupację i represje, tych drugich na śmierć w gettcie lub obozach. Ratowali się, jak mogli. U dobrych sąsiadów. Cena pomocy była najwyższa.

Andrzejczykowie odważni

Franciszek i Stanisława Andrzejczykowie byli dość majętnymi rolnikami. Wspólnie wychowywali sześcioro dzieci: Edwarda, Irenę, Henryka, Eugenię, Jadwigę i Tadeusza. Żyli zwyczajnie, pracowicie, byli szanowanymi gospodarzami.

Po wielu latach ich syn Edward opowie: „Przypominam sobie, chociaż być może niezbyt dokładnie, że latem 1942 r. pojawił się u nas syn olejarza z Czyżewa liczący około 16 lat. Ojciec mój oświadczył wszystkim nam, że ten Żyd będzie u nas ukrywał się. Ponieważ jeszcze w tym czasie w Czyżewie były resztki getta, to nawet ten chłopiec żydowski niezbyt ukrywał się. Pomagał nam paść krowy, cała nasza rodzina opiekowała się nim”.

Jesienią 1942 roku w Czyżewie rozpoczęła się likwidacja getta. Niemcy wywozili Żydów do obozów śmierci. Niektórzy próbowali ucieczki. Wtedy to grupa przerażonych uciekinierów dotarła do osady Czyżew-Sutki. Zapukali do gospodarstwa Andrzejczyków.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Sobota
wieczór
2°C Niedziela
noc
2°C Niedziela
rano
2°C Niedziela
dzień
wiecej »