12 koralowców, które znajdują się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem i ich przywóz bez zezwolenia jest zabroniony, zatrzymali celnicy na lotnisku Rzeszów - Jasionka. Próbowała wwieźć je do Polski kobieta wracająca z Egiptu.
"Funkcjonariuszy zaciekawił obraz na monitorze urządzenia służącego do prześwietlania bagażu. Dalsze czynności kontrolne dowiodły, że jedna z pasażerek, mieszkanka Przemyśla, ukryła w swym bagażu okazy chronione Konwencją Waszyngtońską" - powiedziała PAP Edyta Chabowska z Izby Celnej w Przemyślu.
Dodała, że na przywóz koralowców kobieta nie posiadała stosownego zezwolenia i - jak sama przyznała celnikom - nie wiedziała nawet, że podlegają one ochronie.
Chabowska przypomniała, że przywożenie bez zezwolenia pamiątek z wakacji, wykonanych z roślin i zwierząt zagrożonych wyginięciem, jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do pięciu lat.
Koralowce zostały zatrzymane, a sprawę przekazano policji.
Powodem ma być odmowa przyjęcia przez władze tego kraju swoich deportowanych obywateli.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".