Miłosierne ręce papieża

Franciszek przekazał 750 tys. dolarów na pomoc krajom misyjnym dotkniętym koronawirusem i 1 mln euro na walkę ze skutkami pandemii w diecezji rzymskiej. Skąd papież bierze na to pieniądze?

Spowodowany pandemią kryzys, który przeżywa cały świat, negatywnie odbija się na finansach Watykanu. – Spodziewamy się, że dochody Stolicy Apostolskiej spadną o 25–45 proc. W kasie może zabraknąć od 25 do 80 mln euro. Cięcia nie spowodują zmniejszenia pomocy prześladowanym chrześcijanom i najuboższym – mówi ks. Juan Antonio Guerrero Alves, watykański odpowiednik ministra finansów. Przypomina, że papież może wypełniać swą misję tylko dzięki hojności wiernych. – W latach 2016–2020 dochody i wydatki Stolicy Apostolskiej były stałe. Przychody wynosiły ok. 270 mln euro, zaś wydatki ok. 320 mln – informuje prefekt Sekretariatu ds. Ekonomii. Prawie 8 proc. rocznego budżetu Watykan przeznacza na działalność dobroczynną. To tzw. działalność zwyczajna; w sytuacjach wyjątkowych, jak obecna, uwalniane są rezerwy kryzysowe.

Respirator od papieża

Papieska pomoc, nie tylko w czasie pandemii, ma charakter systematyczny. Watykańskie media informują o przekazaniu przez Franciszka respiratorów dla kolejnych krajów najbardziej borykających się z drastycznymi skutkami koronawirusa. Taki sprzęt ostatnio trafił do Peru, Kolumbii, Ekwadoru, Brazylii, Rumunii i na Ukrainę. Franciszek sfinansował też najpilniejszą pomoc medyczną i żywnościową w wielu afrykańskich krajach, gdzie ludzie bardziej niż wirusa obawiają się śmierci z głodu. Mieszkańcom Strefy Gazy przekazał kilka tysięcy testów na koronawirusa. – W liczącej 2 mln mieszkańców Gazie jest tylko jeden punkt, gdzie wykonuje się testy – mówi ks. Gabriel Romanelli, proboszcz parafii katolickiej na tym terenie. Wyjaśnia, że z powodu zamknięcia granicy wielu ludzi straciło pracę i brakuje im środków do życia. – Gdyby nie pomoc Caritas, tysiące rodzin czekałby głód – podkreśla kapłan. Franciszek dołożył się też do zbiórki prowadzonej przez polskie misjonarki z Amazonii. Dzięki zebranym funduszom dostarczyły już do najodleglejszych wiosek pierwsze koncentratory tlenu, leki, środki ochronne, żywność, sól i mydło. Franciszek przekazał też 200 tys. dolarów na wsparcie libańskiej młodzieży. Pieniądze zostaną przeznaczone na stypendia naukowe.

– W czasie pandemii nauczyliśmy się, że nikt nie może uratować się sam, własnymi siłami. Dlatego też, dziękując za wsparcie, sami zbieramy na zasilenie papieskiego funduszu solidarnościowego – mówi ks. Rodon Hadima z Bangladeszu, gdzie z powodu lockdownu większość ludzi straciła pracę i cierpi głód.

Inwestycja w przyszłość

– Nie jesteśmy organizacją humanitarną czy filantropijną. Pomagając, głośmy miłość Chrystusa do każdego człowieka. Gdziekolwiek Kościół prowadzi jakieś dzieło społeczne czy pomocowe, jest ono dla wszystkich dostępne – mówi kard. Peter Turkson, kierujący Dykasterią ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Franciszek zdecydował, że to właśnie ona będzie watykańskim centrum strategicznym w walce z ­COVID-19, razem z Caritas Internationalis i Urzędem Dobroczynności Papieskiej. – Obecnie ponad 10 mln ludzi otrzymuje pomoc dzięki specjalnemu funduszowi ds. walki z koronawirusem. Wartość tego wsparcia sięga 12 mln dolarów – mówi Aloysius John, sekretarz generalny Caritas Internationalis. Franciszkowi zależy na tym, aby nie tylko skutecznie nieść pomoc medyczną i żywnościową, ale również znaleźć odpowiedź na pytanie, jak stawić czoła dramatycznym scenariuszom społeczno-gospodarczym, które pojawią się po pandemii. Dlatego powołana przez papieża specjalna komisja zbiera doświadczenia Kościołów lokalnych, organizuje fundusze, ułatwia komunikację, za pośrednictwem Sekretariatu Stanu jest aktywna w dyplomacji, ale i promuje badania oraz refleksję naukową. – Zadaniem postawionym komisji przez papieża jest nie tylko przygotowanie się na przyszłość, lecz przygotowanie przyszłości, świata popandemicznego – podkreśla kard. Turkson. Jest to o tyle ważne, że koronawirus to problem w pierwszym rzędzie natury zdrowotnej, ale pociąga za sobą szereg innych: gospodarczych, politycznych, naukowych, dot. wyżywienia czy bezpieczeństwa. A przy tym nie jest jedyną pandemią, której doświadcza dziś świat. Tylko w tym roku na skutek głodu zmarło już 4 mln osób. Z powodu koronawirusa i zamknięcia szkół 370 mln dzieci nie otrzymuje w szkole obiadu, który niejednokrotnie był ich jedynym posiłkiem. By zachęcić do walki z głodem, Franciszek przekazał właśnie 25 tys. euro na Światowy Program Żywnościowy.

W ramach Papieskich Dzieł Misyjnych Ojciec Święty ustanowił specjalny fundusz na pomoc dla krajów dotkniętych koronawirusem. Sam przeznaczył na ten cel 750 tys. dolarów, prosząc jednocześnie, by wszystkie Kościoły wniosły do niego swój wkład. PDM w Polsce przekazały na ten cel 170 tys. zł. Warto pamiętać, że w wielu krajach misyjnych Kościół znajduje się nie tylko na pierwszej linii ewangelizacji, ale również pomocy humanitarnej. Tak jest na przykład w Afryce, gdzie posługuje 74 tys. zakonnic i 46 tys. kapłanów. Prowadzą oni ponad 7 tys. szpitali i klinik, ponad 2,3 tys. domów starców, prowadzą szkoły, w których uczy się 19 mln dzieci. W wielu regionach wiejskich Kościół jest jedyną instytucją, która zapewnia opiekę zdrowotną i oświatę, co widać szczególnie mocno w czasie pandemii.

Jako biskup Rzymu Franciszek utworzył też dla poszkodowanych na skutek pandemii specjalny diecezjalny fundusz pomocy Jezusa Bożego Robotnika, przeznaczając na ten cel 1 mln euro, co stanowi ok. 0,37 proc. watykańskich rocznych przychodów budżetowych. Ojciec Święty poprosił proboszczów i kapłanów, by wspomogli go częścią swych comiesięcznych dochodów. Pomoc skierowana jest głównie do ludzi zatrudnionych na umowach śmieciowych i na czarno.

Dochody papieża

Na swoje dzieła papież dostaje pieniądze od każdego z nas. Jedną z najstarszych praktyk dobroczynnych w Kościele jest obol św. Piotra, czyli świętopietrze (25 proc. wpływów). Datki na ten cel zbierane są co roku we wszystkich kościołach na świecie 29 czerwca, w uroczystość Świętych Piotra i Pawła. Z powodu pandemii w tym roku zbiórka odbędzie się 4 października, we wspomnienie tak drogiego papieżowi św. Franciszka z Asyżu. Wnoszenie opłaty przez kraje katolickie na rzecz papiestwa jest stałą praktyką od VIII w., w Polsce od XI w.

Innym źródłem finansowania przez papieża dzieł miłosierdzia jest biuro jałmużnika apostolskiego, którym kieruje kard. Konrad Krajewski. Pieniądze na pomoc najuboższym pozyskuje głównie z wydawania papieskich błogosławieństw na różne okazje: chrzest, ślub, urodziny, rocznice ślubu czy święceń… Takie błogosławieństwa wydawane są od pontyfikatu Leona XIII, czyli od ponad 100 lat. Rocznie biuro jałmużnika wystawia ich prawie 300 tys. Oznacza to roczny dochód ok. 1,5 mln euro.

Papieska działalność charytatywna finansowana jest też z wpływów z biletów do Muzeów Watykańskich oraz sprzedaży okolicznościowych znaczków, monet i medali pontyfikatu. Mniejsze wpływy przynoszą wynajem watykańskich nieruchomości oraz inwestycje prowadzone przez Instytut Dzieł Religijnych, popularnie zwany bankiem watykańskim.

Papież pomaga też całemu światu za pomocą dwóch fundacji – Jana Pawła II dla Sahelu, wspierającej 9 państw Afryki Subsaharyjskiej, oraz Populorum Progressio – działającej w 19 krajach Ameryki Łacińskiej. Średni budżet każdej z nich wynosi ok. 2,5 mln euro. Watykańska pomoc charytatywna idzie w świat także dzięki Papieskim Dziełom Misyjnym, Dziełu Pomocy Kościołom Wschodnim ROACO, fundacjom Miłosiernego Samarytanina, ATS dla Ziemi Świętej, Kościołowi w Potrzebie. Jednak sprawą, której nie da się przeliczyć na żadne pieniądze, są zaangażowanie i wysiłek charytatywny każdego z lokalnych Kościołów na świecie. To są miłosierne ręce papieża na najdalszych peryferiach, które, nie oglądając się na doskwierający kryzys, wspierają potrzebujących każdego dnia. Przykładem tego może być 10 mln euro wsparcia od włoskiego episkopatu dla diecezji najbardziej dotkniętych pandemią i organizowanie przez nie kolejnych tarczy antykryzysowych. Metropolita Mediolanu wdrożył projekt dostarczania żywności rodzinom i opłacania najpotrzebniejszych rachunków. Diecezja Bergamo zainicjowała projekt wsparcia najuboższych rodzin „Zacznijmy na nowo razem”, zdobywając na niego 5 mln euro. Na sprostanie wszystkim wyzwaniom, które generuje obecny kryzys, brakuje środków, ale, jak wskazuje papież Franciszek, te drobne gesty solidarności pozwalają wielu ludziom dać oddech ulgi. Zainteresowanie buduje wspólnotę. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
14°C Środa
wieczór
13°C Czwartek
noc
13°C Czwartek
rano
12°C Czwartek
dzień
wiecej »