Mieszkająca w Irlandii Płn. 29-letnia Polka Marzena K. otrzymała na mocy wyroku sądu pracy ponad 52 tys. funtów odszkodowania za dyskryminację na tle narodowościowym i seksualnym - poinformował w piątek serwis BBC Northern Ireland.
Kobieta pracowała w zakładach spożywczych Mac's Quality Foods w Dunmurry na przedmieściach Belfastu od września 2006 do końca 2007 roku.
W trakcie półrocznego postępowania przed sądem pracy ustalono, że Marzena K. była molestowana seksualnie przez współpracownika, żonatego Polaka nazywanego Ziggy, który co dzień paradował przed nią w szatni w samych tylko slipkach i próbował obmacywać. Pracodawca, któremu kobieta się poskarżyła, nie zrobił nic w tej sprawie, a nawet awansował mężczyzynę.
Ziggy nauczył też wulgarnych polskich słów Irlandczyków, którzy używali ich wobec Marzeny K.
Kobietę zmuszano też do wykonywania prac, których nie wymagano od miejscowych pracowników. Polka powiedziała przed sądem, że z powodu atmosfery w pracy doznała załamania nerwowego.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.